OKAZJA ZMIENIŁA SIĘ W PASERSTWO

fot.policja

Mieszkanka powiatu sochaczewskiego sprzedawała przez internet perfumy znanej marki. Sądziła, że okazyjnie kupione w sieci za kilka tysięcy złotych flakony z drogimi i markowymi zapachami da się korzystnie upłynnić. Okazało się, że kupiła kradziony towar i teraz za to poniesie konsekwencje. Okazuje się, że paserstwo nieumyślne też jest karalne. Mieszkance powiatu sochaczewskiego grozi do 2 lat więzienia.

 Policjanci z sochaczewskiej komendy policji, zajmujący się przestępczością gospodarczą, ustalili, że mieszkanka powiatu sochaczewskiego sprzedaje przez internet perfumy znanej marki. Wydało im się podejrzane, że drogie markowe perfumy oferowane są po zdecydowanie zbyt niskiej cenie.

Zwodnicza okazja na zysk

Flakony tych zapachów można było kupić w sklepowej sprzedaży w znacznie wyższej cenie niż oferowane przez 36-letnią mieszkankę powiatu. Taka cena rodziła podejrzenie, co do legalności oferowanego towaru. Przeczucie kryminalnych nie zawiodło. Po sprawdzeniu podejrzenia się potwierdziły.

– Policjanci podejrzewali, że perfumy pochodzą z kradzieży w jednym z magazynów mieszczących się na terenie powiatu sochaczewskiego. W tej sprawie już wcześniej ustalili sprawców i udało się ich zatrzymać, lecz nie znaleźli trefnego towaru. Podejrzewali więc, że sprawcy kradzieży go szybko sprzedali zaraz po kradzieży mówi asp. Agnieszka Dzik z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Podejrzenia potwierdziły się podczas przeszukania w domu 36-latki. Kryminalni znaleźli i zabezpieczyli 12 oryginalnych flakonów perfum. Ustalono, że kilka miesięcy wcześniej kobieta znalazła ogłoszenie dotyczące sprzedaży perfum na jednym z portali internetowych. Skuszona atrakcyjną ceną i możliwością nabycia większej ilości towaru, skontaktowała się ze sprzedającym. Podczas spotkania kupiła karton z flakonami perfum, za które zapłaciła kilka tysięcy złotych. Ich wartość w regularnej cenie była zdecydowanie większa. Jednak 36-latka stwierdziła, że ta okazja, to dobra szansa na szybki zarobek.

Wpadła na sprzedaży

Część perfum udało się jej sprzedać na aukcji internetowej, gdyż oferowana przez nią cena również była kusząca dla kupujących. Pozostałe flakony jednak odkryli w jej domu policjanci. Teraz zwrócą je właścicielowi magazynu. Niestety to tylko 12 sztuk, a więc niewielka część utraconego towaru.

W Komendzie Powiatowej Policji w Sochaczewie 36-latka usłyszała zarzut paserstwa nieumyślnego. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności.

– Apelujemy o rozwagę przy zakupie przez internet. Bardzo niska cena oferowanego produktu powinna wzbudzić czujność kupującego i zastanowienie nad oryginalnością produktu, czy też legalnością jego pochodzenia, zwłaszcza gdy zakup następuje od przypadkowej osoby. Okazja może się okazać bardzo ryzykowna. Czasem kupujący może nie tylko zapłacić, ale stracić kupowany, kradziony towar – dodaje asp. Agnieszka Dzik

Bogumiła Nowak

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*