ZABYTKOM NA ODSIECZ

Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego

Burzliwe dzieje Sochaczewa, a w szczególności dwie wojny światowe, praktycznie pozbawiły miasto zabytkowych budowli. Także powojenne działania władz nie oszczędziły sochaczewskiej architektury. Działo się tak w wyniku błędnych decyzji lub sprzyjaniu prywacie. Teraz błędy te mają być naprawione.

W przyszłym tygodniu miejscy radni zdecydują o przyjęciu Programu Opieki nad Zabytkami Miasta Sochaczew na lata 2021-2025. Jest to kolejny, już trzeci taki program, który trafi pod obrady Rady Miejskiej. Jednak w tym przypadku mamy do czynienia nie tylko z dokumentem, który musi posiadać każdy samorząd.

Duch miasta

Jest on również podsumowaniem dotychczasowych działań miasta mających na celu ratowanie zachowanych do naszych czasów zabytków oraz układu przestrzennego najstarszej części Sochaczewa. Jest to także wykaz tego, co w Sochaczewie jest najcenniejsze i co należy zachować dla przyszłych pokoleń. Dokument, który trafi na sesję, pokazuje również zmianę podejścia samorządu do zabytkowej substancji miasta. Czyli zahamowania procesu jej wyburzania przy jednoczesnej dbałości o zachowanie historycznego porządku architektonicznego miasta.

Chodzi między innymi o prowadzoną od lat odbudowę tych fragmentów miasta, które zostały zniszczone w wyniku działań wojennych w okresie I oraz II Wojny Światowej. Takim przykładem jest między innymi odbudowa wschodniej pierzei placu Kościuszki, czy planowane przez PSS Społem odtwarzanie północnej części Placu.

Wcześniej takiej metamorfozie – dzięki inwestycjom dokonanym przez osoby prywatne – uległa zabudowa północnej strony ulicy Wąskiej. Zabudowane także puste działki przy ulicy Reymonta. Z kolei samorząd miejski przeprowadził m.in. rewitalizację ruin zamku książąt mazowieckich, kramnic czy budynku ratusza, w którym mieści się sochaczewskie muzeum.

Cienie i blaski

Jednak nie wszystko wygląda tak różowo. Przykładem bezradności, a tym samym postępującej w zastraszającym tempie degradacji, jest najciekawsza sochaczewska kamienica, czyli budynek na rogu ulic Farnej i Toruńskiej. Mimo że jest wpisany do rejestru zabytków, to nie podjęto żadnych prac w celu jego uratowania.

Ratować należy również unikalny w skali kraju Kanał Królewski. W jego przypadku zaleca się nie tylko jego inwentaryzację, ale też dokładne ustalenie jego przebiegu. To pozwoliłoby na wpisanie go do rejestru zabytków. Dzięki temu można byłoby ubiegać się o środki zewnętrzne na jego odnowę. A ta będzie kosztowna.

Kanał pełni obecnie rolę burzowca. Dlatego najpierw należałoby wybudować nową kanalizację deszczową w jego rejonie ulic: 1 Maja, Wąskiej, Reymonta i Traugutta. Dopiero potem można byłoby przystąpić do jego renowacji. Dzięki niej – wybudowany na początku XIX wieku i jedyny tego typu obiekt na Mazowszu – stałby się kolejną atrakcją Sochaczewa. Choć z zapisów Programu nie wynika to wprost, jednak niewykluczone, że tak się stanie.

Przy okazji dodajmy, że obecnie w miejskiej ewidencji znajduje się 40 obiektów, które zostały uznane za zabytki. W tym m.in. dom Kobka, młyny przy ulicy 1 Maja, były Powiatowy Dom Kultury przy ul. Maja – obecnie siedziba jednego z banków, Szkoła Podstawowa w Chodakowie czy budynek byłej apteki na rogu Warszawskiej i Traugutta.

Jerzy Szostak

 

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*