ŚMIERĆ NA TORACH

To już kolejny przypadek śmiertelnego potrącenia pieszego przez pociąg w okolicach Sochaczewa. W poniedziałek, 12 października o godzinie 10.26 wpłynęło zgłoszenie o tym, że pieszy nieznany mężczyzna wpadł pod pociąg jadący do Dęblina. Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych przez torowisko przy ulicy Głowackiego w Czerwonce Parceli.

Na miejsce od razu udały się patrole policji, straż pożarna, pogotowie ratunkowe i prokuratura. Wszystkie służby podjęły od razu działania na torowisku.

­– Na chwilę obecną nie udało się nam ustalić, kim był mężczyzna, który został potrącony przez pociąg na przejściu dla pieszych. Trwają działania mające na celu ustalenie, kim jest ofiara. Mężczyzna zginął na miejscu. Nie miał przy sobie dokumentów pozwalających określić, kim był i w jakim jest wieku. Co więcej, niewiadome są też przyczyny zdarzenia, czy było to przypadkowe potrącenie, czy też samobójstwo. Trwa postępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej – informuje mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Lekarz pogotowia, który przybył na miejsce wypadku, nie podjął działań ratunkowych, gdyż jak stwierdził, potrącony mężczyzna już nie żył.

­– Stan potrąconego przez pociąg był taki, że nie wiadomo było, kto to jest i w jakim wieku, To miejsce ma tylko barierki, które są naprzemiennie blokujące i to pieszy musi uważać, gdy przechodzi w tym miejscu i czy nie nadjeżdża pociąg. Tu mogło dojść do sytuacji, kiedy osoba przechodząca zagapiła się lub nie dostrzegła na czas nadjeżdżającego pociągu –­ zauważył Rafał Krupa, rzecznik Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Trasa kolejowa w okolicach Sochaczewa i wszelkie przejścia dla pieszych na niej nie należą do najbezpieczniejszych.

W tym roku do śmiertelnego potrącenia na torach doszło 29 września w Nowej Suchej. Tam śmierć na torach poniosła 50-letnia kobieta, przechodząca przez podobnie zabezpieczone, jak w Czerwonce Parceli, torowisko.

Z kolei rok wcześniej w Kornelinie, 29 lipca rzucił się pod przejeżdżający pociąg Sochaczew-Łowicz 29-letni mężczyzna. Zginął na miejscu.

Z danych policji wynika, że na terenie powiatu sochaczewskiego średnio kilka razy w miesiącu dochodzi do prób samobójczych.

Do chwili oddania numeru Expressu do druku, nie udało się ustalić policji tożsamości ofiary wypadku, ani jej wieku. Trwa intensywne dochodzenie.

Bogumiła Nowak

fot.pixabay

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*