Zapomniane sprzed lat

KAROLINÓW Turyści wędrujący po Puszczy Kampinoskiej, często zastanawiają się nad symbolicznym nagrobkiem upamiętniającym miejsce napaści, do której doszło w lutym 2002 roku. Z informacji na tabliczce wynika, że zamordowano tam 40-letniego mężczyznę o imieniu Jerzy.

Sprawczyniami napaści i mordu były dwie kobiety, które po jego zabiciu ukradły mu odzież wierzchnią, pieniądze, zegarek, komórkę i łańcuszek z medalikiem. Fundator tego krzyża, jak i tabliczki, to jak mówią mieszkańcy okolic Kampinosu, osoba znająca zamordowanego. Wierzy ona, że sprawczynie dotknie boska sprawiedliwość, gdyż ludzka okazała się dość pobłażliwa.

­– Te dwie kobiety, które go zabiły dla tych rzeczy, już wyszły z więzienia. Poniosły niewspółmiernie małą karę do swego czynu. To miejsce zmusza do zastanowienia się nad życiem i odpowiedzialnością – informuje jeden z mieszkańców Kampinosu. Jednak krzyż nadal tam stoi i zaciekawia turystów, którzy pytają o odpowiedzialność za zbrodniczy czyn.

BN

Fot. Archiwum

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*