ZŁAPANY NA KARTĘ

W ubiegłym roku w wyniku kradzieży kart płatniczych Polacy stracili ze swoich kont 54 miliony złotych. I choć kary za posługiwanie się kradzioną kartą są wysokie, to nie brak amatorów szybkiego wzbogacenia się cudzym kosztem. Tak było w sytuacji mieszkańca powiatu sochaczewskiego, któremu teraz grozi 15 lat więzienia.

Według danych Narodowego Banku Polski w 2019 roku odnotowano rekordową wartość oszukańczych transakcji kartami, która wyniosła 54 mln zł. Znaczną część tych przestępstw dokonano tzw. metodą skaningu, czyli kopiowania kart płatniczych w bankomatach za pomocą specjalnych urządzeń ukrytych w szczelinie, w która wkładamy kartę. Pozostałe kradzieże, to wynik wykorzystania przez przestępców ukradzionych kart płatniczych. W ten sposób z kont znika w ciągu roku około 30 milionów złotych.

Transakcje pod nadzorem

Jednak ci przestępcy, którzy sądzą, że w ten sposób mogą liczyć na szybki i łatwy zarobek, mogą się srogo pomylić. Większość przestępstw związanych z wykorzystaniem cudzych kart płatniczych jest wykrywanych przez policję. Wynika to po prostu z faktu, że transakcje elektroniczne są rejestrowane, a większość sklepów posiada monitoring. Dzięki temu bardzo łatwo jest ustalić, gdzie i kiedy oraz kto dokonał płatności cudzą kartą. A co za to grozi, przekona się już wkrótce jeden z mieszkańców powiatu sochaczewskiego, którego funkcjonariusze z KPP w Sochaczewie zatrzymali w ubiegłym tygodniu.

Jak poinformowała nas Agnieszka Dzik, rzecznik prasowy sochaczewskiej policji, 39-letni mieszkaniec powiatu sochaczewskiego najpierw ukradł kartę płatniczą, a następnie wypłacał gotówkę z bankomatów i płacił za swoje zakupy.

Wszystko bez wiedzy i zgody właścicielki karty. Wartość strat wyniosła ponad 7 tysięcy złotych. Mieszkaniec powiatu sochaczewskiego usłyszał już 23 zarzuty, które dotyczyły kradzieży karty bankomatowej i kradzieży z włamaniem, których dopuścił się w warunkach recydywy – poinformował nas Agnieszka Dzik. Jak dodała, mężczyzna wypłacał gotówkę w bankomatach na terenie Sochaczewa i Żyrardowa, a także płacił nią za zakupy m.in. w sklepach odzieżowych, obuwniczych i drogeriach.

Po zatrzymaniu przyznał się do winy, ale i tak grozi mu kara 15 lat pozbawienia wolności.

Kradzione nie bogaci

Z policyjnych statystyk wynika, że to nie pierwszy taki przypadek na terenie naszego powiatu w tym roku. Pod koniec lipca policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca Skierniewic, który ukradł portfel z pieniędzmi i kartą bankomatową mieszkańcowi Teresina, a następnie zapłacił nią za swoje zakupy. Złodziei wpadł po tym, jak w jednym ze sklepów został zarejestrowany przez kamery podczas płacenia kradzioną kartą.

Z kolei w czerwcu funkcjonariusze zatrzymali w Nowej Suchej 36–latka, który posłużył się cudzą kartą bankomatową, by zapłacić za swoje zakupy. Mężczyzna został zatrzymany, gdy w sklepie próbował zapłacić za zakupy kartą bankomatową, która nie należała do niego. Z komunikatu wyświetlonego na terminalu wynikało, że należy kartę zatrzymać. Sprzedawczyni udało się odwlec transakcję i zadzwonić na policję. A ta zatrzymała przestępcę, któremu teraz grozi 10 lat więzienia.

Podobny wyrok może czekać 28–letnią mieszkankę Sochaczewa, która przywłaszczyła sobie cudzą kartę płatniczą, a następnie sześciokrotnie zapłaciła nią za swoje zakupy. Wpadła po tym, jak jej płatności w sklepach, jak i nas stacji benzynowej, zostały zarejestrowane przez kamery monitoringu.

Jerzy Szostak

Fot.pixabay

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*