KREWCY STARUSZKOWIE

Praktycznie nie ma tygodnia, aby policjanci nie odnotowali uszkodzeń pojazdów stojących na sochaczewskich parkingach lub ulicach. I nie chodzi tu o kolizje, ale o akty wandalizmu polegające na przebijaniu opon, urywaniu lusterek, wybijaniu szyb czy uszkodzeń karoserii. Podobnie jak niszczenie mienia komunalnego, takie ataki na parkujące samochodu przybrały już rozmiary plagi.

Tylko w ciągu ostatnich dni na terenie miasta doszło do kilku ataków wandali na parkujące samochody. Między innymi na ulicy Trojanowskiej nieznany sprawca oberwał lusterko i porysował karoserię zaparkowanego tam renault megane. Z kolei na ulicy Wojska Polskiego wybito szybę w samochodzie chevrolet. Do podobnego ataku doszło także na ulicy Słowackiego, gdzie szybę straciła zaparkowana tam dacia.

Większości sprawców tych zdarzeń nie udaje się zatrzymać. Jednak ci, którzy wpadną w ręce policji, muszą się spodziewać surowej kary.

Kara za karę

A taka spotka 79-letniego mieszkańca Sochaczewa, który na parkingu przed jednym ze sklepów przy ulicy 15 Sierpnia porysował karoserię stojącego tam auta. Mężczyzna wpadł po tym, jak do sochaczewskiej komendy zgłosił się właściciel opla astry. Poinformował on oficera dyżurnego, że na jednym z parkingów przy sklepie na Boryszewie nieznany sprawca dokonał uszkodzenia jego pojazdu.

W toku wykonywanych czynności, funkcjonariusze zabezpieczyli nagranie z monitoringu, na którym ujawniono sprawcę, jak kluczykiem rysuje powłokę lakierniczą pojazdu, uszkadzając go. Mężczyznę zatrzymano, usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Przyznał się do jego popełnienia, na swoją obronę tłumaczył się, że nie podobała mu się jazda i zachowanie kierowcy i dlatego tak postąpił – poinformowała nas Agnieszka Dzik, rzecznik prasowy sochaczewskiej policji. Jak dodała, 79-latek za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie musiał pokryć koszty naprawy samochodu, a ponadto za popełnione przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Osobliwy marketing

Co ciekawe, to nie pierwszy sochaczewski senior złapany przez policję w związku z niszczeniem zaparkowanych samochodów. Nie tak dawno funkcjonariusze zatrzymali 81-letniego mieszkańca miasta, który uszkadzał karoserię samochodów zaparkowanych na jednym z osiedli przy ulicy Warszawskiej. Doszło tam również do podpalenia jednego z parkujących aut. Jak powiedzieli nam wówczas mieszkańcy osiedla, nie był to samozapłon, a te zdarzają się dość często w Sochaczewie. W tym przypadku ktoś oblał benzyną opony, a następnie je podpalił.

Policjantom udało się w końcu złapać sprawcę ataków na samochody. Stało się to po tym, jak po licznych prośbach mieszkańców – których auta zostały uszkodzone – policja zamontowała na parkingu kamery. Jakież było zdziwienie funkcjonariuszy, kiedy okazało się, że wandalem mającym na sumieniu zniszczenie kilkunastu aut jest 81-latek, właściciel prywatnego, płatnego parkingu. Niszcząc auta, próbował on zmusić właścicieli samochodów, aby parkowali na jego terenie. Natomiast tym, którzy nie chcieli tego robić, senior niszczył samochody.

Mężczyźnie przedstawiono wtedy sześć zarzutów uszkodzenia mienia, czyli przestępstwa z artykułu 288 § 1KK. Wobec udowodnienia mu czarno na białym przestępstwa, przyznał się do winy. Mieszkańcy osiedla zastanawiali się, czy postępowanie seniora nie było spowodowane jakimiś zaburzeniami psychicznymi. Jednak ta sugestia została odrzucona przez biegłych. Sprawca zniszczenia samochodów jest w pełni władz umysłowych. Co więcej, kondycji i zdrowia mógłby mu pozazdrościć niejeden dużo młodszy człowiek.

Jerzy Szostak

fot.policja

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*