POSZŁA PO SZYSZKI I PRZEPADŁA

Co jakiś czas giną starsze osoby, które oddalają się od miejsca zamieszkania. Zwykle są to osoby po 70. roku życia. W tym wieku seniorzy najczęściej tracą zmysł orientacji w terenie i zdarza się im zabłądzić. Starszy wiek, to też powód, dla którego akcja poszukiwania zaginionych musi być prowadzona jak najszybciej z uwagi na ich stan zdrowia. Tak też było w przypadku zaginięcia 89-letniej mieszkanki gminy Brochów, która poszła do lasu po szyszki i przepadła.

– Osoby starsze powinny wybierając się samodzielnie poza miejsce zamieszkania: do sklepu, czy też do lasu lub na spacer, zawsze mieć ze sobą komórkę. To pozwala na szybką ich   lokalizację poprzez system GSM. Poza tym w sytuacji zagubienia się senior może zadzwonić i w przybliżeniu określić kierunek, w którym się udał. Ponadto jest możliwość uspokojenia takiej osoby, aby nie wpadała w panikę i spokojnie poczekała na pomoc – mówi Rafał Krupa, rzecznik prasowy Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Zgubiła się w lesie

Strażacy różnych jednostek na terenie powiatu sochaczewskiego wielokrotnie wspierali lokalną policję w poszukiwaniu zaginionych seniorów. Przypadki takich zaginięć są dość częste latem i w okresie grzybobrania.

Jak podkreśla mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, w poszukiwaniu liczy się czas, gdyż najczęściej starsze osoby są tak zestresowane samym faktem zagubienia się, że może u nich dojść do poważnych problemów zdrowotnych, na przykład zawału lub skoku ciśnienia. Tego też obawiano się przy poszukiwaniu 89-latki z terenu gminy Brochów, o której wiedziano od rodziny, że nie jest zupełnie zdrowa fizycznie. Rodzina bała się, że może zasłabnąć.

Staruszka wyszła z domu we wtorek, 23 czerwca, około 17.00. Poszła zbierać szyszki w lesie przyległym do Puszczy Kampinoskiej. Miał to być spacer na godzinę, maksimum dwie. Po przedłużającej się nieobecności seniorki, zaniepokojona rodzina rozpoczęła jej poszukiwania na własną rękę. Nie przyniosły one jednak oczekiwanego rezultatu. Ślad po babci zaginął, a zbliżała się noc, w dodatku nieco chłodniejsza i deszczowa.

Dopiero późnym wieczorem, kiedy rodzina była już bezsilna po kilkugodzinnym poszukiwaniu, do Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu 89-latki.

Akcja na cały powiat

Insp. Michał Safjański, szef sochaczewskich policjantów, ogłosił natychmiast alarm dla wszystkich mundurowych. Po kilkunastu minutach do jednostki przyjeżdżali kolejni funkcjonariusze gotowi szukać zaginionej kobiety. W działaniach brał też udział przewodnik z psem tropiącym z Komendy Miejskiej Policji w Płocku, wyspecjalizowany w takich akcjach. Dołączyli, jak zwykle strażacy z Sochaczewa oraz druhowie OSP z gminy Brochów, dla których takie poszukiwania nie były pierwszymi w tym roku. Akcja była utrudniona, gdyż lał deszcz i robiło się chłodno. W lesie, zwłaszcza w takich warunkach, dla starszej osoby nie jest zbyt bezpiecznie.

– Biorąc pod uwagę wiek kobiety i jej schorzenia, wiadomo było, że liczy się każda minuta. Istniało też ryzyko, że seniorka weszła nieświadomie do Puszczy Kampinoskiej. 89-latka mogła przejść nawet kilkanaście kilometrów. Pies podjął trop i jak wynikało z tego, jak prowadził przewodnika, to kobieta długo kluczyła w lesie. Nie było jej w sumie około 9 godzin. Dopiero około 2.00 w nocy, policjanci zauważyli seniorkę w Miszorach, jak szła w kierunku przeciwnym do jej miejsca zamieszkania. Była przemoknięta, zestresowana i bardzo zmęczona. Niosła dwa wiaderka wypełnione szyszkami. Bardzo ucieszyła się na widok funkcjonariuszy, bo nie czuła się już za dobrze   – mówi Agnieszka Dzik.

Policjanci zawieźli staruszkę do domu i wezwali do niej karetkę pogotowia. Na szczęście badanie wykazało, że jest w dobrej formie, choć bardzo przemęczona. Kobieta nie wymagała hospitalizacji i mogła zostać pod opieką rodziny.

Pomoc jednak nadeszłaby znacznie szybciej, gdyby babcia miała ze sobą komórkę. Tak uważają ratownicy i apelują, by starsze osoby zabezpieczać w takie telefony, gdy same gdzieś się wybierają.

Bogumiła Nowak

Fot. policja

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*