Oskarżył partnerkę i trafił za kraty

Młody sochaczewianin wywołał awanturę w czasie pobytu w motelu. Rozdrażniony wezwał na pomoc policję, aby rozstrzygnęła jego spór z partnerką. 35-latek oskarżał kobietę o różne przestępstwa. Jak się okazało, jednak to nie jego partnerka, a on sam znajdzie się za kratkami. Mężczyzna został oskarżony o posiadanie narkotyków.

Do zdarzenia doszło w jednym z moteli w powiecie sochaczewskim. 35-letni mieszkaniec Sochaczewa zszedł do recepcji i poprosił obsługę o wezwanie policji. Po kilku minutach funkcjonariusze byli już na miejscu.

– Mężczyzna był wyraźnie pobudzony i zachowywał się nienaturalnie. Tłumaczył policjantom, że jego partnerka zabrała mu telefon komórkowy, a także zarzucał jej przestępstwa popełnione na jego szkodę – mówi mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Policjanci zdecydowali się przeszukać pokój oraz rzeczy należące do kobiety. Nie znaleźli przy niej niczego podejrzanego. Nie znaleźli też żadnych narkotyków, tak samo w pokoju, który para wynajęła. Policjanci jednak podejrzewali, że nienaturalne pobudzenie mężczyzny i obsesyjne zachowanie może być wywołane narkotykami. Węch ich nie pomylił, tym bardziej, że od początku przyjazdu podejrzewali, że musiał on coś wziąć. W portfelu zgłaszającego ujawnili torebkę z amfetaminą.

Mężczyzna od razu został zatrzymany i przewieziony do aresztu w Sochaczewie. Przed osadzeniem jednak, 35-latek prosił o zwolnienie go, ponieważ narkotyki nie należą do niego i musi je oddać ich właścicielowi. Jednak policjanci nie przychylili się do jego sugestii, wskazując, że narkotyk był ewidentnie w jego rzeczach, a to oznacza, że i tak będzie odpowiadać za posiadanie. Sochaczewianin zmienił więc zdanie i przyznał, że biały proszek jest jego własnością.

Za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

oprac. BN

Fot. symboliczne Policja

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*