URZĘDNICY ODIZOLOWANI

Na terenie powiatu sochaczewskiego oraz w gminach ościennych większość urzędów zamyka się na bezpośredni kontakt z mieszkańcami. Jednak urzędnicy nadal pracują i załatwiają sprawy, pomimo licznych utrudnień. Tylko sporadycznie niektóre realizowane są bezpośrednio. Za to pod znakiem zapytania jest wiele planowanych wiosenno-letnich imprez. W tym roku wiele z nich z powodu koronawirusa może nie dojść do skutku.

Nie wszystko u nas da się załatwić telefonicznie. Część spraw wymaga bezpośredniego kontaktu. Jednak wiele z naszych działań ograniczyliśmy do niezbędnego minimum. To w trosce o naszych pracowników, jak też mieszkańców. Taki wymóg, by jak najmniej narażać wszystkich – mówi Mirosław Orliński, wójt gminy Sochaczew.

Obsługa na dystans

Ci, którzy muszą koniecznie przyjść, aby załatwić konkretną sprawę, umawiają się wcześniej z urzędnikiem lub wójtem. Część urzędów przyjmuje petentów na parterze swych siedzib, przy stanowiskach odpowiednio zabezpieczonych przegrodami lub taśmą.

­– W przypadku konieczności osobistej wizyty w Urzędzie Gminy Iłów wprowadziliśmy obsługę klientów na parterze budynku urzędu przy wejściu głównym. Każdy obsługiwany podlega obowiązkowi rejestracji poprzez podanie imienia i nazwiska, miejsca zamieszkania oraz numeru telefonu. To na wypadek możliwości zakażenia, aby łatwo było zweryfikować osoby, które mogły by być chore – informuje sekretariat urzędu gminy w Iłowie.

W przypadku konieczności osobistej wizyty urząd wprowadził obowiązek dezynfekcji rąk na parterze budynku przy wyjściu głównym.

­– Teraz załatwiamy bezpośrednio tylko takie sprawy, jak wydawanie aktów zgonu i dowodów osobistych – dodaje urzędniczka z Młodzieszyna.

Urząd Gminy, GZGK oraz GOPS w Młodzieszynie wstrzymali przyjęcia bezpośrednie interesantów. Sprawy można zgłaszać jedynie telefonicznie lub mailowo. Podobne zarządzenie ustalił Urząd Gminy oraz GOPS w Rybnie, wstrzymując wszystkie przyjęcia interesantów do odwołania.

My co prawda przyjmujemy interesantów, ale prosimy mieszkańców o ograniczenie się do niezbędnego minimum. Apelujemy, aby większość spraw załatwiać drogą elektroniczną lub telefonicznie. Przy koniecznych wizytach załatwiamy je na zabezpieczonym stanowisku na parterze – informuje Urząd Gminy w Brochowie.

Podobne rozwiązania i ograniczenia są nie tylko w powiecie sochaczewskim, ale też w Kampinosie oraz Wyszogrodzie. W niektórych urzędach wprowadzono skrzynki podawcze, gdzie można wrzucać pisma w danej sprawie, m.in. w gminach Rybno i Sochaczew.

Trudno się dodzwonić

Rozwój sytuacji w gminach nie zadowala zbytnio mieszkańców. Telefony są teraz mocno przeciążone. Nie wszyscy też mają możliwość skorzystania z internetu, aby wysłać pismo lub opłacić rachunki.

­– Nie wiem, co będzie dalej. Sytuacja jest naprawdę trudna. Czasem trzeba wystukać numer kilkanaście razy, by dodzwonić się do centrali urzędu. A i tak nie zawsze daję radę za pierwszym podejściem załatwić sprawę. Bywa, że odpowiedzialnego urzędnika w danym momencie nie ma na miejscu. Więc trzeba znów dzwonić – narzeka pani Halina z gminy Młodzieszyn.

Na kontakty z urzędami narzekają też mieszkańcy w gminach Nowa Sucha, Iłów, Brochów i Sochaczew. Urzędnicy tłumaczą, że starają się, ale linie są obciążone i czasem załatwienie przez telefon jednej sprawy zajmuje nawet kilkanaście minut. Urzędy przypominają zatem na swych stronach nie tylko numery do sekretariatów, ale też bezpośrednie do swych jednostek organizacyjnych.

Zawieszone do odwołania

Mieszkańców interesuje także, jaki będzie los gminnych imprez, które w większości są odwołane. Na razie wiadomo, że w marcu żadne z planowanych wydarzeń na terenie powiatu sochaczewskiego, organizowanych przez ośrodki kultury, biblioteki i obiekty sportowe, nie odbędzie się. Natomiast co do kwietnia, to sytuacja wydaje się podobna. Niepocieszeni są ci, którzy przygotowali się do kiermaszów wielkanocnych, które właśnie odwołano.

­– Nie mamy na razie żadnych wytycznych w tym temacie, ale obawiam się, że raczej sytuacja się nie zmieni. Wszystko jest w zawieszeniu i czekamy na decyzje. Póki co nic nie planujemy – mówi Damian Jaworski, wójt gminy Rybno.

Również inni wójtowie gmin powiatu sochaczewskiego oraz sąsiednich czekają na decyzje rządowe, co do kwarantanny. Niektórzy nawet obawiają się, że takie imprezy, jak Powitanie Lata, czy niektóre zaplanowane w maju lub czerwcu imprezy są pod znakiem zapytania.

­– Liczymy, że jednak mimo wszystko w jakimś nawet ograniczonym zakresie uda się nasze imprezy w tym roku zorganizować. Ale czy dojdzie do tego? Nikt nie wie. Wszystko zależy od sytuacji epidemiologicznej. Obecne jednak rokowania nie są zbyt pomyślne – ­ zauważa Maciej Mońka, wójt gminy Nowa Sucha.

Bogumiła Nowak

Fot. Pixabay

 


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-includes/class-wp-comment-query.php on line 405

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*