LEPIEJ ZOSTAŃ W DOMU

Uwaga – Zła jakość powietrza! Spacery w taki dzień nie są wskazane.  Z takim informacjami o jakości powietrza na terenie Sochaczewa, przekazywanymi przez czujniki smogu, mieliśmy do czynienia praktycznie od początku tego roku.

Od roku, dzięki zakupowi przez Urząd Miejski czujników badających poziom skażenia, każdy z mieszkańców Sochaczewa może sam sprawdzić, jakim powietrzem oddycha. Okazuje się, że wyniki pomiarów – szczególnie teraz, gdy sezon grzewczy jest w pełni – przerażają.

Smog ogarnia miasto

Na przykład w czwartek 9 stycznia, o godzinie 10.30 czujnik zamontowany na ulicy Żeromskiego w przypadku PM10 (mieszanina zawieszonych w powietrzu cząsteczek o średnicy nie większej niż 10 mikrometrów) pokazał 166 procent dopuszczalnych norm, a PM2.5 wyniosło – 220 procent, podobne wyniki zanotowano na ulicy Senatorskiej.

Nie lepiej było w przypadku innych czujników, gdzie także odnotowano przekroczenie norm. Informując jednocześnie, że dla naszego zdrowia powinniśmy ograniczyć przebywanie poza domem. Gdyż tworzące smog pyły drobne są szkodliwe dla zdrowia, powodując m.in. choroby układu krążenia, płuc oraz wywołują raka.

Dodajmy, że według polskich norm nie jest to jeszcze sytuacja alarmowa. Gdyby jednak mierzyć poziom zanieczyszczenia według obowiązujących przepisów w niektórych krajach Unii, na przykład włoskich, to w Sochaczewie należałoby ogłosić alarm smogowy.

Czym palisz, tym oddychasz

Co więc powoduje, że w Sochaczewie oddychamy takim a nie innym powietrzem? Odpowiedź kryje się w danych przekazywanych przez czujniki. Widać z nich, że do przekroczenia norm dochodzi na obszarach miasta, gdzie mamy do czynienia z przewagą zabudowy jednorodzinnej oraz budynków opalanych węglem. Z kolei w centrum smog jest pochodną spalin, dymów z prywatnych kotłowni oraz przemieszczania się smogu z Rozlazłowa w kierunku wschodnim.

Ciekawym przypadkiem jest Chodaków, uważany za zielone płuca miasta. Tu według danych powietrze jest w miarę – w porównaniu z innymi rejonami miasta – „czyste”. Owa „czystość” wynika z faktu, że większość budynków wielorodzinnych w tej dzielnicy ogrzewana jest z ciepłowni należącej do Geotermii Mazowsze. Statystykę psują jednak budynki jednorodzinne posiadające własne kotłownie, w których właściciele nie zawsze używają opału najwyższej jakości. To powoduje, że w ubiegłym tygodniu czujniki informowały: „Bywało lepiej… Jakość powietrza jest niezadowalająca. Ogranicz aktywność na zewnątrz”.

I właśnie jakość używanego w kotłowniach paliwa – w wielu przypadkach są to śmieci, np. plastik – powoduje, że powietrze w Sochaczewie w okresie grzewczym przekracza wszelkie dopuszczalne normy. I nic nie ulegnie zmianie, dopóki nie zmieni się mentalność niektórych właścicieli budynków. A z tą jest źle.

Praktycznie każdego wieczora nad naszym osiedlem unosi się zapach palonego plastiku wylatującego z niektórych domów jednorodzinnych położonych pomiędzy ulicami Łuszczewskich i Kopernika. Nie pomaga zamykanie okien, bo smród spalenizny przedostaje się do mieszkań przez otwory wentylacyjne – powiedział nam jeden z mieszkańców bloku przy ulicy Mickiewicza.

 Bezkarne trucie innych

I tu mamy kolejny problem. Co prawda mieszkańcy zgłaszają przypadki trucicielstwa do Urzędu Miejskiego, ale ten nie może wiele zrobić.

Powodem są przepisy. Te sprowadzają się do tego, że samorządom nieposiadającym straży miejskiej w walce ze smogiem nie pozostaje nic innego, jak tylko apelowanie do mieszkańców o zaniechanie podobnych praktyk.

Ale nawet gdyby władze miasta spróbowały obejść prawo i wydelegować pracowników urzędu, aby wraz z policją sprawdzali, czym kto pali w kotłowniach, to takie działania spotkałyby się z nieprzychylną reakcją niektórych radnych.

Otóż po spotkaniu z mieszkańcami Boryszewa, którzy prosili burmistrza o karanie trucicieli, niektórzy opozycyjni radni zarzucili Piotrowi Osieckiemu, że ten chce to robić i w dodatku wydawać na takie działania publiczne środki. A te według nich powinny być przekazane na inne cele. Co ciekawe, te inne cele, mające ograniczyć poziom smogu w Sochaczewie, jak chociażby zakup ekologicznych autobusów, także spotykają się z krytyką opozycji.

Jerzy Szostak

fot.pixabay

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*