NOWA SUCHA JAK MEDELIN

Policja zlikwidowała kolejną uprawę konopi indyjskiej na terenie gminy Nowa Sucha. Tym razem wpadł młody mieszkaniec tej gminy, który chciał rozwinąć narkotykowy biznes. To nie pierwszy taki przypadek w tej gminie. Wcześniej zlikwidowano tu dwie gigantyczne uprawy.

Mieszkaniec gminy Nowa Sucha miał na swojej działce 132 krzewy konopi indyjskiej, a w domu 12 torebek ze śladową ilością amfetaminy. Podczas przeszukania mundurowi znaleźli również różowy proszek, który trafi do specjalistycznych badań – poinformował asp. Paweł Rynkiewicz z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Nie zarobi na konopiach

Pod koniec sierpnia policjanci z Nowej Suchej weszli na posesję 28-letniego mężczyzny z Marysinka. Plantator był od jakiegoś czasu pod obserwacją. Z ustaleń miejscowych funkcjonariuszy wynikało, że na działce prawdopodobnie rosną konopie indyjskie. Jednak dopiero po upewnieniu się, że chodzi o te rośliny, policjanci zdecydowali się wkroczyć do akcji.

Podczas wykonywanych czynności policjanci zabezpieczyli 132 krzewy. Nie było to co prawda tak wiele, jak przed rokiem w sierpniu, kiedy to sochaczewscy kryminalni zlikwidowali nielegalną uprawę liczącą około 2600 krzewów. Plantacja ta również znajdowała się w gminie Nowa Sucha – tyle, że w Rokotowie. Jednak ujawniono ją na polu byłego senatora PSL i znanego biznesmena. Parę tygodni wcześniej, w lipcu, w okolicach Sochaczewa policjanci zabezpieczyli 590 krzewów konopi indyjskiej. W 2016 roku ponad 500 krzaków konopi znaleziono na działce w Antoniewie, należącej do męża Hanny Gronkiewicz-Waltz, byłej prezydent stolicy.

Nie zawsze jednak uprawy należą do właścicieli. Często bywa, że tzw. plantatorzy wykorzystują zaniedbane gospodarstwa lub dzikie, opuszczone tereny. Nawet leśnie. I wysadzają tam nasiona konopi. Jednak stały monitoring często ujawnia te dzikie plantacje. Tak było i tym razem.

Posiedzi za uprawę

Po wkroczeniu na teren posesji, policjanci w trakcie przeszukania domu znaleźli 12 torebek ze śladową ilością amfetaminy oraz różowy proszek, który poddany zostanie badaniom, czy nie jest to substancja o działaniu narkotycznym.

Znalezione krzewy konopi i amfetamina w domu 28-latka powodują, że prawdopodobnie otrzyma karę za prowadzenie uprawy oraz posiadanie narkotyków. 28-latek z gminy Nowa Sucha został doprowadzony do sochaczewskiej komendy, gdzie został przesłuchany. Przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii mówią, że osoba, która uprawia konopie, podlega karze do 3 lat pozbawienia wolności. Jednak przy znacznej ilości ziela kara wzrasta do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku 28-latka za prowadzenie tej uprawy może mu grozić maksymalny wymiar kary, gdyż jego uprawa traktowana jest przez policję jako ta, która mogła dostarczyć znaczne ilości narkotyków. Z ponad stu krzaczków, jakie posiadał mieszkaniec Marysinka, możliwe jest uzyskanie kilku kilogramów marihuany.

Bogumiła Nowak

Fot. KPP Sochaczew

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*