Warning: vsprintf(): Too few arguments in /home/klient.dhosting.pl/reporter34/expressochaczewski.pl/public_html/wp-includes/wp-db.php on line 1390

Warning: mysqli_query(): Empty query in /home/klient.dhosting.pl/reporter34/expressochaczewski.pl/public_html/wp-includes/wp-db.php on line 2024

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/reporter34/expressochaczewski.pl/public_html/wp-includes/wp-db.php:1390) in /home/klient.dhosting.pl/reporter34/expressochaczewski.pl/public_html/wp-content/plugins/wpfront-notification-bar/classes/class-wpfront-notification-bar.php on line 63
Wyprawa pod znakiem głupoty – Express Sochaczewski

Wyprawa pod znakiem głupoty

Niewiele brakowało, aby niedzielna wyprawa rodzinna zakończyła się dramatem. Rodzice z trójką dzieci oraz psem postanowili popłynąć na Wiśle. Źle zorganizowana wycieczka skończyła się wzywaniem pomocy.

Rodzinka spod Iłowa postanowiła spędzić niedzielę (10 lipca) aktywnie, na świeżym powietrzu. Ruszyli na rzekę – plastikową łodzią – z jednej z nadrzecznych kęp.

Rodzice wybrali się w rejs ze swymi trzema pociechami i psiakiem. Załadowali również potrzebny na wycieczce sprzęt i prowiant. Jednak nie przewidzieli tego, że łódka, którą wybrali przeznaczona jest tylko dla trzech osób oraz niewielkiego obciążenia.

Dramat na środku rzeki

 Rodzina wypłynęła na Wisłę. Jakiś czas płynęli, ale gdy byli na środku rzeki, na wysokości miejscowości Łady, zaczęła się wlewać woda do środka i łodzi groziło zatonięcie. Płynący zaczęli rozpaczliwie wzywać pomocy i wylewać wodę ze środka. Ktoś na brzegu zauważył to i powiadomił natychmiast nas oraz policję w Sochaczewie – mówi Rafał Krupa, rzecznik prasowy Komendy Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Na szczęście Wisła w tym miejscu nie była zbyt głęboka, a nurt niezbyt bystry i udało się niefortunnym żeglarzom dopłynąć do jednej z piaszczystych łach na środku rzeki. A stamtąd uczestników rodzinnej wyprawy zabrali ratownicy ze straży pożarnej i przetransportowali na ląd – dodaje Marek Jakubowski, starszy aspirant z Posterunku Policji w Iłowie, z którego funkcjonariusze bezpośrednio uczestniczyli w akcji ratunkowej.

Jakubowski zaznacza także, że była to ewidentna wina rodziców, gdyż doprowadzili do bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia swych dzieci. Gdyby nie ratownicy, którzy z miejsca ruszyli na ratunek, to zdarzenie mogło mieć tragiczne konsekwencje.

Rzecznik straży pożarnej dodaje, że wezwanie pomocy brzmiało nieco zaskakująco i mało wiarygodnie. Nikomu po prostu w głowie się nie mieściło, że można się tak niefrasobliwie zachować i tak ryzykować.

Skończyło się na strachu

 Pewnym ryzykiem było też wyjście rodziny na piaszczystą łachę. Jak wspomniał nie tak dawno Jerzy Pilaciński, który od lat pływa po Wiśle i zna ją bardzo dobrze, piaszczyste wysepki są mocno zdradliwe i bywa, że niestabilne. Można bowiem wpaść na tzw. ruchome piaski. Wiele osób wchodząc na nie, przypłaciło to życiem. Tym razem jednak uczestnicy rodzinnej wyprawy mieli szczęście.

Choć wszystko wyglądało zatrważająco, to udało się uniknąć tragedii i bezpośredniego zagrożenia życia. Wszyscy wyszli z tego cało, ale solidnie przestraszeni – dodaje Rafał Krupa.

Jednak to nie koniec. Organizatorzy wycieczki poniosą jej konsekwencje.

Prowadzone jest postępowanie i rodzice zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za narażenie bezpieczeństwa i życia swoich dzieci – dodaje Marek Jakubowski.

Policjanci sprawdzają teraz, czy spełniono wszystkie warunki, by wyprawa po rzece była bezpieczna, a przede wszystkim – dlaczego na łodzi było pięć osób, skoro łódź jest trzyosobowa. Sprawdzają też, czy wszyscy uczestnicy posiadali kamizelki ratunkowe.

Niefortunna wyprawa zapewne zakończy się grzywną. Na szczęście, gdyż mogła się skończyć śmiercią. Być może nauczy to na przyszłość niefrasobliwych rodziców lepszej organizacji takich wycieczek.

Policja zaznacza, że być może ten przypadek zwróci uwagę na bezpiecznie zachowywanie się nad wodą, gdyż do tragedii dochodzi najczęściej wtedy, gdy lekceważone są zasady bezpieczeństwa.

Bogumiła Nowak

Fot. KPP Sochaczew

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*