OSZUŚCI NIE MIELI ŚWIĄT

Praktycznie przez cały ubiegły rok dawali o sobie znać oszuści próbujący wyłudzić od nas pieniądze. Przeważnie podszywali się pod krewnych będących w nagłej potrzebie lub policjantów prowadzących tajne operacje. Część oszustów udawała również pracowników firm, wobec których mieliśmy jakoby nieuregulowane płatności.

I właśnie z takim atakiem amatorów łatwego zysku mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach 2019 roku. Tym razem oszuści podszyli się pod firmę Sime Polska.

Zakręcanie kurka

W ostatnich dniach minionego roku klienci firmy zaczęli otrzymywać SMS-y, w których informowano ich o konieczności uregulowania zaległości w płatnościach za gaz ziemny. Jednocześnie byli informowani, że w przypadku braku wpłaty na podane w wiadomości konto firma wyciągnie w wobec nich konsekwencje. A tymi miało być wstrzymanie dostaw gazu.

Reakcja firmy była natychmiastowa. W przesłanym do lokalnych mediów komunikacie zaapelował do swoich klientów, aby w przypadku otrzymania podobnych wiadomości zgłaszali ten fakt do biura firmy. Przypominając jednocześnie, że firma nigdy nie podaje w wiadomościach SMS numeru konta. Co z kolei oznacza, że wszystkie wiadomości, które taki numer zawierają, są fałszywe i mają na celu wyłudzenie od nas pieniędzy przez oszustów. Zwrócono także uwagę na to, że w oryginalne wiadomości nadawcą zawsze jest SIME Polska, natomiast SMS-y z próbami wymuszenia wychodzą z pięciocyfrowego, bezimiennego numeru.

Przekręt roku

Ale nie tylko Sime miała w ubiegłym roku problemy z oszustami podszywającymi się pod jej pracowników. Między innymi w lipcu niektórzy klienci PGE byli wyzwani do uregulowania rzekomych należności pod rygorem konsekwencji windykacyjnych.

Podobne kłopoty przeżyła w 2019 roku również firma Orange Polska. Jednak tu sprawa była bardziej poważna. W tym przypadku ofiarami padli nie tylko mieszkańcy Sochaczewa, ale również kilka firm na terenie naszego powiatu. Działania oszustów polegały na próbie przejęcia kontroli nad komputerami, a za ich pośrednictwem wejście na konta bankowe. Otóż właściciele zaatakowanych komputerów i telefonów otrzymali maile podobne do tych, które co miesiąc dostają wraz z fakturą z Orange. Jedyną różnicą była treść. Okazało się, że aby sprawdzić fakturę, dla potwierdzenia autoryzacji w podanej w wiadomości, trzeba było kliknąć w podany link. A ten zawierał załącznik z oprogramowaniem, którego otworzenie powodowało zainfekowanie komputera oraz wyłudzenie m.in. danych uwierzytelniających do kont bankowych.

Jednak hitem minionego roku w wykonaniu oszustów było podszycie się pod Komendę Główną Policji. W tym przypadku patent oszustów polegał na wysłaniu maili, w których byliśmy wzywani do stawiennictwa na najbliższą komendę policji. W otrzymanej wiadomości można było przeczytać, że KGP informuje nas, że na jej skrzynkę odbiorczą z naszej poczty przyszła fałszywa wiadomość. Dlatego musimy zgłosić się na przesłuchanie. Jednak o tym, gdzie i kiedy, możemy się dowiedzieć dopiero po „rozpakowaniu” dołączonego do wiadomości pliku. A ta była niczym innym, jak złośliwym oprogramowaniem, które natychmiast infekowało komputer i tym samym oszuści przejmowali nad nim kontrolę.

Jerzy Szostak

fot.pixabay

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*