BRZOZÓW CHCE NAPRAWY ZNISZCZONEJ DROGI

Sytuacja w miejscowości Brzozów Stary przed miesiącem była alarmująca. W trakcie remontu drogi powiatowej 577 błędnie zostały wytyczone objazdy, brakowało też właściwego oznakowania. W konsekwencji tego ciężki transport jechał przez wieś, dewastując jej główną drogę. Po miesiącu sytuacja wygląda już nieco lepiej. Jednak mieszkańcy domagają się, aby zniszczona w czasie remontu droga gminna została naprawiona.

 W piątek 22 listopada odbyło się w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Brzozowie Starym kolejne spotkanie mieszkańców z przedstawicielami samorządów i wykonawcą remontu obwodnicy. Już przy wjeździe do Brzozowa Starego widać, że sytuacja znacznie się poprawiła. Zdecydowanie mniej tirów przejeżdża przez tę miejscowość, ale zniszczenia we wsi widoczne są gołym okiem.

– Ta droga mogła nam jeszcze długo służyć, nawet 50 lat, gdyby nie tiry. Rozjechały ją kompletnie i teraz jest dziura na dziurze, wyrwa na wyrwie – mówił jeden ze starszych mieszkańców wsi.

Będzie wahadło

 – Postęp prac na obwodnicy wsi już jest widoczny. Okazało się, że współpraca z władzami lokalnymi i wykonawcą dobrze wychodzi. Policja też znacznie lepiej zorganizowała kontrole na drodze i opanowana została sprawa jej przeciążenia przez Brzozów Stary. Dużo ciężkich samochodów już nie przejeżdża przez wieś i zostały przekierowane na inne odcinki. Jest zdecydowanie spokojniej. Sam obserwuję sytuację na bieżąco, gdyż jeżdżę często tą trasą – poinformował Adam Orliński, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

Wykonawcy obecni na spotkaniu kilkakrotnie podkreślali, że sytuacja wkrótce się poprawi. I choć teraz jest znacznie lepiej niż przed miesiącem, kiedy przez wieś przejeżdżało w ciągu godziny około 40 ciężarówek, to nie do końca mieszkańcy są zadowoleni.

– Cieszymy się, że w końcu będzie to wahadło na drodze i przestaną jeździć przez Brzozów wielkie tiry z przyczepami. Jest lepiej, bo już teraz mniej ciężarówek, ale droga we wsi jest zdewastowana. I co będzie dalej? – dopytywała jedna z mieszkanek.

Pierwsze warstwy bitumiczne na jednym pasie drogi w Brzozowie Starym zostały już położone i jak wspomniał Grzegorz Golec, przedstawiciel wykonawcy, planują otworzyć ten pas drogi do 30 listopada. O tym też wspominał Sławomir Tomaszewski, przewodniczący Rady Gminy Iłów, zaznaczając, że jest spory postęp prac, ale jednak część kluczowa inwestycji będzie wykonana dopiero na wiosnę. Jednak będzie dużo lepiej przy ruchu wahadłowym na obwodnicy, niż gdyby ciężarówki nadal miały jeździć przez centrum Brzozowa.

Chcą naprawy

 W trakcie spotkania potwierdzono, że gmina dostała w ramach wsparcia za udostępnienie awaryjnych objazdów 200 ton destruktu drogowego na bieżące naprawy.

Nie wszystko można wykorzystać teraz, gdyż destrukt najlepiej stosować, gdy jest nieco cieplej. Jednak już go mamy i na pewno będzie przekazany na naprawę dróg w gminie – wspomniał Adam Orliński.

To nieco uspokoiło emocje obecnych na sali dopytujących się, czy obiecany materiał na drogi będzie. Jednak nie wszystkich to satysfakcjonuje.

Mimo zakazów i kontroli policyjnych, nadal część kierowców próbuje się przecisnąć przez Brzozów. Dom aż trzęsie się cały w posadach. Mimo wszystko chcemy, aby tego ciężkiego transportu w ogóle przez naszą wieś nie było – mówił pan Tadeusz, mieszkaniec Brzozowa.

Poza zniszczeniem drogi jest to bardzo uciążliwe. Ruch zaczyna się od wczesnych godzin porannych i trwa do nocy. Są momenty, kiedy jest mniejsze nasilenie przejazdu ciężarówek. To zapewne wynik kontroli policyjnej. Jednak, kiedy patrole znikają, kierowcy znów próbują przejechać przez Brzozów. Ponadto sama droga w naszej wsi będzie wymagała gruntownego remontu i tu nie ma co się oszukiwać. Przez tiry została mocno zniszczona. Jest masa dziur, porozpychane pobocza. Jak zakończą się prace na obwodnicy, to należy tę drogę jak najszybciej gruntownie wyremontować – dodała żona pana Tadeusza.

Tę opinie podzielają niemal wszyscy obecni na spotkaniu. I to nie tylko ci, którzy z tej drogi korzystają. Również przedsiębiorcy mieszkający w Brzozowie.

– Bardzo rzadko korzystamy z tej drogi, gdyż jeździmy innymi trasami. Jednak tiry cofając się, zniszczyły nam mostek i bramę przy naszej firmie. Ponadto objazd od strony Sannik jest źle oznakowany. To powoduje spore zagrożenie w ruchu – zauważył jeden z przedsiębiorców.

Jednocześnie inni dodają, że przedsiębiorcy transportowi w gminie Iłów oddają solidne podatki. Ich zdaniem powinny one być przekazywane choćby w części na utrzymanie gminnych dróg. A już na pewno na takie sytuacje, jak remont zdewastowanej drogi gminnej przez Brzozów.

Liczą na chodnik

– Oby te wszystkie obietnice, które nam tu zostały przedstawione, sprawdziły się, to byłbym zadowolony. Żeby wszystko było realizowane. Jeśli chodzi o pieszych, to w tej gminnej drodze w Brzozowie nie mamy możliwości bezpiecznie się poruszać. Brak chodników i chodzi się przy samym rowie. To jest bardzo niebezpieczne. Liczymy na to, że przy obiecanej nam naprawie ten postulat zrobienia chodnika choćby po jednej stronie, zostanie uwzględniony – mówił jeden ze starszych mieszkańców.

To zdaniem jednej z kobiet, przez brak chodnika jest również zwiększone zagrożenie dla dzieci idących do szkoły. Szczególnie teraz rodzice obawiają się puszczać ich, gdy pędzą w tym miejscu tiry.

Obecny na sali Jan Paweł Kwaśniewski, wójt gminy Iłów, zapewniał, że jest otwarty na głosy mieszkańców i będzie starał się, by spełnione zostały ich oczekiwania.

Wiem, że mieszkańcy oczekują, że droga po naprawie obwodnicy będzie naprawiona. Dołożę wszelkich starań, by to osiągnąć. Jednak mamy taki budżet, jaki mamy, i musimy starać się dobrze planować wydatki i inwestycje – stwierdził wójt, dodając, że nie wszystkie marzenia uda się zrealizować.

Obecni na sali samorządowy deklarowali, że postarają się, by oczekiwania mieszkańców odnośnie naprawy drogi gminnej zostały uwzględnione. To jednak nie tylko kwestia planów, ale też środków finansowych w budżecie powiatowym i sejmiku wojewódzkim.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*