GMINY LICZĄ PODATKI

Tuż przed końcem roku zaczyna się gorączkowe liczenie planowanych podatków. Zwykle budzą one sporo emocji wśród mieszkańców gmin, gdyż wielu liczy na to, że nie wzrosną zbyt radykalnie. Szczególnie w gminach, gdzie nie ma wielu przedsiębiorców, trzeba rozsądnie kalkulować dochody z podatków, aby nie wywołać niezadowolenia mieszkańców.

Liczę, że władze gminne uwzględnią to, że rok był marny dla rolników i sadowników, i nie podniosą nam za bardzo podatku rolnego i od środków transportu. Na pewno będzie jakaś podwyżka, ale oby minimalna, która pozwoli nam jakoś przetrwać trudny dla nas czas. Tegoroczna susza zniszczyła mi w znacznym stopniu uprawy i jeśli przyjdzie zapłacić dużo więcej niż w ubiegłym roku, to może być ciężko nadrobić straty. Liczę też na odszkodowanie z funduszu suszowego – mówi jeden z rolników spod Brzozowa.

Podatek zwykle niższy

Co roku już we wrześniu Główny Urząd Statystyczny wydaje komunikat, w którym określa średnią cenę skupu żyta za okres 11 kwartałów. Ta cena jest podstawą do ustalenia podatku rolnego na kolejny rok podatkowy. W tym roku w połowie października GUS wyznaczył cenę na 58,46 złotych za jedną decytonę, czyli kwintal przeliczeniowy. To średnia roczna cena skupu żyta w tym roku, która wyznacza podstawę do naliczania podatku rolnego na przyszły rok, czyli 2020. Rada gminy może obniżyć cenę żyta, czyli obniżyć podatek, jeśli np. gminę dotknęła susza czy inne niekorzystne warunki, które znacznie pogorszyły sytuację finansową mieszkańców danego terenu. Gmina podejmuje wówczas odpowiednią uchwałę. I gminy powiatu sochaczewskiego stosują taką możliwość. W ubiegłym roku wszystkie gminy zdecydowały o nieprzekraczaniu stawki wyznaczonej przez GUS. Większość z gmin zastosowała w ubiegłym roku obniżki. Ceny oscylowały wokół kwoty 50-51 zł za kwintal, przy cenie 54,36 złotych oznaczonej przez GUS.

W tym roku część gmin już wybrała dużo niższe stawki, przyjmując zbliżone kwoty do ubiegłorocznych stawek. I tak w Brochowie podatek rolny został wyznaczony w wysokości 52 złotych za kwintal przeliczeniowy.

– Nie chcieliśmy radykalnie podnosić ceny, w tym podatku, z uwagi na tegoroczną suszę, która dotknęła wielu rolników. Pozostałe podatki też są minimalne wyższe, a w środkach transportu nie zastosowaliśmy żadnej podwyżki. Nieznacznie wrosły ceny nieruchomości i gruntowe, o kilka groszy na metrze kwadratowym – wspomniała Marta Głuchowska z działu podatkowego Urzędu Gminy w Brochowie.

Podobna stawkę podatku rolnego jak w Brochowie przyjęła gmina Nowa Sucha, czyli również kwotę 52 złotych. Jednak nie wszystkie gminy decydują się na obniżkę w 2020 roku. Gmina Młodzieszyn uznała, że zastosuje stawkę wyznaczoną przez GUS do wyliczenia podatku rolnego, czyli 58,46 złotych za kwintal.

Nie wszyscy zapłacą

Jednak są przypadki, kiedy rolnik nie jest ujęty w podatkach rolnych i nie musi ich płacić.

Zwolnienie obejmuje m.in. użytki rolne klasy V, VI i VII oraz grunty zadrzewione i zakrzewione ustanowione na użytkach rolnych. Można też uniknąć płacenia przy powiększaniu gospodarstwa do powierzchni nieprzekraczającej 100 hektarów. Zwolnieniami są też objęte m.in. grunty pod wałami przeciwpowodziowymi i grunty położone w międzywałach. W tym przypadku z takiej ulgi korzysta część rolników z Młodzieszyna i Iłowa na terenach nadwiślańskich.

Podatnicy płacą podatek rolny w czterech ratach, proporcjonalnych do czasu trwania obowiązku podatkowego. Są to ustalone terminy na 15 marca, 15 maja, 15 września i 15 listopada w roku podatkowym. Jeżeli podatek nie przekracza 100 zł, jest płatny jednorazowo w terminie płatności pierwszej raty.

Inne podatki, jak np. leśny, ustalane są od hektara lasu będącego w posiadaniu osoby fizycznej, osoby prawnej, jednostki organizacyjnej, w tym spółki, nieposiadającej osobowości prawnej, a będących właścicielami lasów. Na przyszły rok ta stawka to 43,35 złotych za hektar. Stawka obliczana jest od ceny skupu drewna za pierwsze trzy kwartały roku poprzedzającego rok podatkowy. W tym przypadku większość gmin decyduje się na utrzymanie kwoty podatku leśnego wyznaczonej przez GUS.

Decyzję odnośnie ewentualnych zmian w podatkach zapadną w najbliższych dniach na sesjach w gminach Sochaczew, Rybno i Iłów. Jednak już wstępnie wiadomo, że gminy te planują obniżkę podstawy do wyliczenia podatku względem przyjętej stawki gusowskiej.

– U nas podwyżka podatku rolnego planowana jest o indeksację wynikającą ze stopnia inflacji – informuje pracownik Urzędu Gminy w Iłowie.

Bogumiła Nowak

Fot. Pixabay

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*