FUSZERKA NIE PRZESZŁA

 Nie widać końca perypetii kierowców związanych z przebudową ulicy 15 Sierpnia, na odcinku od skrzyżowania z ulicą Boryszewską do obwodnicy Sochaczewa. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez zarządcę drogi wykonawca inwestycji musi nie tylko wymienić położoną już warstwę asfaltu, ale także znaczną część podbudowy jezdni.

W ubiegłym wydaniu informowaliśmy o problemach kierowców związanych z niewykończonymi i nieoznakowanymi wysepkami na remontowanej ulicy 15 Sierpnia. Praktycznie nie ma dnia, aby ktoś nie uszkodził sobie na nich zawieszenia. Najbardziej niebezpiecznie jest po zapadnięciu zmroku, kiedy wysepki są niewidoczne dla kierowców. Okazuje się, że to nie jedyny problem, z jakim muszą się w ostatnich dniach borykać kierowcy jadący tą ulicą.

Zwijanie asfaltu

W ubiegłym tygodniu firma Prima, wykonawca inwestycji, przystąpił do usuwania położonej już warstwy asfaltu oraz zaczął wymieniać część podłoża jezdni. Prace prowadzone są praktycznie na całym remontowanym odcinku ulicy 15 Sierpnia.

Okazuje się, że powodem kolejnego rozkopania ulicy, a tym samym stworzenia uciążliwości dla kierowców, są pokontrolne zalecenia zarządcy drogi, którym jest Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich. Otóż, w wyniku przeprowadzonej inspekcji wykonanych prac, poinformowano wykonawcę, że inwestycja nie zostanie odebrana. Powodem jest negatywny wynik badania laboratoryjnego zastosowanego asfaltu. Okazało się, że firma zastosowała niewłaściwą grubość i gęstość mieszanki. Do tego doszło źle wykonanie podłoże jezdni na niektórych jej odcinkach, szczególnie przy krawężnikach.

Jak wynika z naszych informacji, firma Pirma miała czas na usunięcie wszelkich nieprawidłowości do 25 listopada. A sam termin zakończenia inwestycji zobowiązuje ją do oddania wyremontowanej drogi do ruchu 30 listopada. Patrząc jednak na zakres wykonanych prac, jak i na to, co obecnie dzieje się na tej ulicy, dotrzymanie tego terminu wydaje się mało prawdopodobne.

Zabrakło powodzi

 

Nawet gdyby Primie udało się wykonać zalecenia MZDW, to do wykonania są jeszcze feralne wysepki, odcinek drogi przed mostem i za przeprawą – do skrzyżowania z ulicą Boryszewską. Trzeba również wymalować i poustawiać znaki drogowe. Może się okazać, że firma dołoży do inwestycji, bo wydaje się mało prawdopodobne, że w sytuacji, gdy jej szefostwo znało Specyfikację Istotnych Warunków Zamówienia, gdzie dokładnie wyłożone były wszystkie parametry inwestycji i oczekiwania MZDW, ktoś by jej odpuścił. Natomiast niewykonanie inwestycji w terminie, to kary umowne. A tych Prima może się spodziewać, ponieważ podczas przebudowy nie stwierdzono żadnych nadzwyczajnych, niezależnych od niej zdarzeń, jak powodzie, trzęsienia ziemi itd., które wpłynęłyby na opóźnienie prac w tym na parametry asfaltu.

A między innymi na jego położenie MZDW przeznaczył 3 749 000 złotych; do tego doszły środki z budżetu miasta, przeznaczone m.in. na opracowanie dokumentacji technicznej inwestycji. A ta przewidywała usunięcie starej nawierzchni na odcinku 900 metrów, wzmocnienie podbudowy jezdni, a następnie położenie nowej nakładki asfaltowej. Ulica po remoncie ma mieć dwa pasy ruchy o zmiennej szerokości od 3,5 do 4,5 metra. Na całym remontowanym odcinku zaplanowano wymianę chodników oraz wybudowanie ciągu pieszo-rowerowego. Do tego doszła przebudowa wjazdów na posesje oraz budowa nowych zatok autobusowych. Pozostaje jednak pytanie: kiedy w końcu zostanie to zrealizowane.

Jerzy Szostak

Fot.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*