CORAZ BLIŻEJ NOWEGO SĄDU

SONY DSC

Coraz bliższa jest perspektywa powstania nowej siedziby Sądu Rejonowego w Sochaczewie. W ubiegłym tygodniu podpisano porozumienie dotyczące przekazania przez miasto działki na Polach Czerwonkowskich pod budowę nowego sądu. Jak zaznaczono w dokumencie, ma on zostać oddany do użytku w 2029 roku.

 W jednym z ostatnich wydań Expressu Sochaczewskiego informowaliśmy o wyrażeniu zgody przez Ministerstwo Sprawiedliwości na wymianę działek pomiędzy Skarbem Państwa a miastem, w celu budowy nowej siedziby Sądu Rejonowego w Sochaczewie. Kolejny krok do realizacji tej inwestycji miał miejsce w ubiegłym tygodniu.

 Budynek za działkę

 W środę 20 listopada w Urzędzie Miejskim podpisano porozumienie, w myśl którego miasto przejmie budynek obecnego sądu wraz z działką, a w zamian przekaże Skarbowi Państwa 10 052 metrów kwadratowych gruntu przy ul. Olimpijskiej. Jest to narożna działka, tuż przy skrzyżowaniu ulicy Olimpijskiej z ulicą Piłsudskiego. Porozumienie podpisali burmistrz Piotr Osiecki, starosta Jolanta Gonta oraz Roman Ochocki – prezes Sądu Rejonowego w Sochaczewie i Magdalena Mikołajczyk – dyrektor sądu.

Dość ostrożnie założyliśmy, że w 2025 roku powinniśmy mieć pozwolenie na budowę, a najpóźniej w 2029 roku oddamy obiekt do użytkowania. Inwestycję przeprowadzi Sąd Apelacyjny w Łodzi, któremu bezpośrednio podlegamy. Nowa siedziba, to lepsze warunki pracy dla sędziów i urzędników sądowych, lepsze warunki dla osób szukających w sądzie sprawiedliwości, to też pełna dostępność np. dla osób poruszających się na wózkach – mówi prezes Roman Ochocki.

Z kolei Magdalena Mikołajczyk dodaje, że Ministerstwo Sprawiedliwości ustaliło wytyczne dla takich budynków i zgodnie z nimi zaprojektowana zostanie nowa siedziba sądu.

Powstał plan funkcjonalno-użytkowy, ale o konkretnych parametrach będziemy rozmawiali dopiero na kolejnym etapie, bo dziś najważniejsze jest przeprowadzenie całej procedury zamiany nieruchomości między miastem a skarbem państwa – wyjaśnia Magdalena Mikołajczyk.

Spełnione marzenia

O potrzebie budowy nowego sądu w Sochaczewie mówi się od lat, a inicjatorem tej inwestycji był Jacek Woźnica, były prezes Sądu Rejonowego w Sochaczewie. Był nawet moment, gdy niewiele brakowało, aby jego plany zostały zrealizowane. Otóż za czasów rządów PO-PSL byłe szefostwo Ministerstwa Sprawiedliwości zarezerwowało środki na budowę nowego sądu w Sochaczewie. Jednak w wyniku nacisków niektórych polityków, zamiast na inwestycję w Sochaczewie, pieniądze przeznaczono na budowę sądu w Gostyninie.

Dopiero zmiana rządu przyspieszyła realizację tak potrzebnej miastu inwestycji i poprawę warunków pracy sędziów, a te nie spełniają obecnych wymogów.

O potrzebie budowy przesądzają trzy główne czynniki: mała działka, odległość od bloków oraz wzrastające potrzeby lokalowe wynikające choćby z nowych obowiązków nakładanych na sądy. Nie mamy pokoju do przesłuchań małoletnich, podobnie ofiary przestępstw seksualnych powinny być przesłuchiwane w oddzielnych pomieszczeniach, spełniających określone normy. Nie ma możliwości dobudowania skrzydła przy zachowaniu przepisów prawa budowlanego. Obecny gmach sądu ma 1650 metrów kwadratowych, a do spełnienia wszystkich ustawowych norm brakuje nam niemal dwa razy tyle powierzchni – wyjaśnia prezes Roman Ochocki.

Natomiast Jolanta Gonta, starosta sochaczewski, dodaje, że wielkim orędownikiem tego projektu jest poseł Maciej Małecki.

Mamy w nim wielkiego ambasadora, zabiegającego o środki z budżetu państwa najpierw na dokumentację projektową, a potem samą budowę. Szansa na pozyskanie pieniędzy jest duża. W budowę komendy powiatowej policji też niewielu wierzyło, a dziś piękna i funkcjonalna siedziba KPP stoi przy ulicy 1 Maja – przypomina działania posła Małeckiego starosta.

Pola zmienią oblicze

Podpisane porozumienie, to nie tylko dokument dotyczący samej wymiany gruntów. Określa on także obowiązki każdej ze stron, w tym m.in. kto przygotuje dokumenty niezbędne do formalnego przekazania skarbowi państwa hektarowej działki na polach, kto i w jakim terminie wystąpi do wojewody o zgodę na oddanie miastu nieruchomości przy ul. 1 Maja itd.

Tym porozumieniem nie tylko wyznaczamy sobie kierunek działań, ale też zabezpieczamy interesy miasta. Zapisaliśmy w nim, że jeśli do 2025 roku inwestor nie uzyska pozwolenia na budowę, to działka wróci do miasta. Osobiście widzę tu same plusy. Powstanie obiekt na pokolenia, który znacząco poprawi warunki pracy, nie będzie uciążliwy dla sąsiadów, a w przestrzeni miejskiej pojawi się kolejny nowoczesny obiekt publiczny – stwierdza Piotr Osiecki.

Burmistrz zwraca również uwagę, że w ciągu najbliższych kilku lat nastąpi całkowita zmiana należącej do miasta części Pól Czerwonkowskich.

Na dwóch dużych działkach powstanie nowoczesne osiedle, na które złoży się około 400 mieszkań, a deweloper na własny koszt zbuduje całą niezbędną infrastrukturę, w tym drogi. Obok hektar terenu zagospodaruje sąd. W tej sytuacji miasto pozostanie właścicielem tylko jednej, 1,5 hektarowej działki na polach, którą chcemy wystawić na sprzedaż w 2020 roku. Ona także przeznaczona jest pod nieuciążliwą zabudowę. Powstanie kolejny, piękny, tętniący życiem fragment miasta.

Jerzy Szostak/ UM

Fot.: Jerzy Szostak

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*