POMOC ZA STRATY W PLONACH

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa uruchamia pomoc dla gospodarstw rolnych, które w tym roku poniosły straty w wyniku suszy, huraganu, gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych lub powodzi. Co ważne, pomoc tę dostaną wszyscy poszkodowani, niezależnie od tego, czy są ubezpieczeni. Z tym, że nieubezpieczeni mogą liczyć tylko na połowę kwoty. Nabór wniosków rusza 3 października.

 Na rekompensaty rolnicy oczekują od dawna. Również ci z powiatu sochaczewskiego, których w tym roku szczególnie dotknęły susze, przymrozki i gradobicia. W niektórych rejonach szkody skumulowały się. Co prawda największe straty powstały w wyniku suszy, ale część rolników z powiatu sochaczewskiego poszkodowanych jest też w wyniku gradu, nawałnic oraz wiosennych przymrozków. W wielu przypadkach zniszczeniu uległo ponad 70 procent upraw zbożowych oraz roślin typu kukurydza, owoce w sadach czy ziemniaki.

Czekali i doczekali się

– Od dawna czekamy na rekompensaty. Ten rok był tragiczny dla mego gospodarstwa i tylko szybka pomoc może mnie uratować. Ważne, aby wypłaty dotarły jak najszybciej, byśmy zdążyli zakupić materiał siewny i wykonać prace jeszcze przed pierwszymi mrozami. Czasu jest niewiele, więc liczę, że szybko się z weryfikacją wniosków uwiną, bo ten czas nagli – mówi jedna z rolniczek spod Brzozowa Starego.

Prowadzi gospodarstwo od prawie 30 lat i jak zaznacza takiego spiętrzenia strat, jakie się jej przytrafiły w tym roku, dawno nie było.

Najpierw wiosenne przymrozki wymroziły kwiaty w sadzie i w truskawkach. Potem zaczęło być sucho i wysuszało się inne młode rośliny. Nawałnice z gradem dokończyły dzieła. Mam prawie 80 procent strat. Teraz potrzeba zasilić ziemię i zadbać o nowe uprawy. W tym roku, to co zebrałam, ledwo starczy mi na moje potrzeby, więc nic nie zarobiłam – stwierdza.

W takiej sytuacji jest wielu rolników na terenie powiatu sochaczewskiego. Klęski żywiołowe w tym roku najbardziej dały się we znaki w gminach Iłów i Brochów, gdzie średnio około połowa gospodarstw ich doświadczyła. Jednak również pozostałe tereny powiatu też są w nie lepszej sytuacji. Najwięcej strat jest spowodowanych ogromną suszą. Wysuszone są w tym roku głównie uprawy zbożowe i kukurydza. Zniszczenia nie ominęły sadów i ogrodów, co przekłada się na dorodność i jakość owoców i warzyw. Zdecydowanie gorsze są w tym roku truskawki, maliny, jak też jabłka, śliwy i grusze. Sady wpierw ścięły przymrozki, które zaatakowały w maju, a potem od końca czerwca do pierwszych dni września było bardzo sucho. Na terenie gminy Iłów, jak mówi jeden z sołtysów, przez lato nie spadł praktycznie żaden porządny deszcz.

 Zwrot za hektar

Rekompensaty dla rolników pochodzą z budżetu krajowego. Pomoc udzielana będzie na każdy hektar dotknięty stratami w przypadku, gdy spowodowane są one tegoroczną suszą, huraganem, gradem, deszczem nawalnym, przymrozkami wiosennymi lub powodzią.

Stawka pomocy będzie jednak zróżnicowana i przewiduje się, że będzie wynosić tysiąc złotych za hektar powierzchni uprawy, gdy szkody wyniosą co najmniej 70 procent danej uprawy. Przy stratach 30-70 procent będzie to 500 złotych od hektara. Natomiast przy użytkach zielonych szkody liczone są od powyżej 70 procent strat. Kwota rekompensaty w tym przypadku to 500 złotych od hektara. Natomiast w przedziale 30-70 procent szkód w uprawach to jedynie 250 złotych.

Wypłata pomocy, jak zaznacza ARiMR, będzie realizowana jako pomoc tzw. wyłączeniowa dla gospodarstw rolnych. Straty w dochodach będą szacowane według wyliczenia średnią produkcji rolnej z trzech poprzednich lat lub trzech z pięciu lat, przy założeniu szkód powyżej 30 procent średniej produkcji rolnej danego gospodarstwa. Kwota pomocy będzie pomniejszona o 50 procent w przypadku rolników, którzy nie posiadają polisy ubezpieczenia od co najmniej połowy powierzchni upraw rolnych w gospodarstwie. Z szacunków wyłączone są wieloletnie użytki zielone.

Wnioski przyjmują biura powiatowe ARiMR. Rolnicy liczą, że wypłaty najpóźniej dotrą do nich w październiku i zdążą z wysianiem upraw ozimych. Urzędy gmin poinformowały już mieszkańców o możliwości składania wniosków.

Bogumiła Nowak

Fot. Pixabay

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*