Ukrainiec zabił 26-latkę w czasie gwałtu

TRWA POŚCIG ZA MORDERCĄ

W ciągu niespełna dwóch dni sochaczewskim policjantom udało się ustalić sprawcę zabójstwa młodej Ukrainki, do którego doszło w Brzozowcu. Mordercą okazał się 27-letni obywatel Ukrainy, który po dokonaniu zbrodni uciekł na Ukrainę. Jego zatrzymanie jest kwestią czasu.

Jak już informowaliśmy, do zbrodni doszło nocą w piątek 30 sierpnia w Brzozowcu. Ciało 26-letniej Ukrainki, mieszkanki obwodu lwowskiego, znalazł w przydrożnym rowie jeden z mieszkańców, który natychmiast powiadomił policję. Po przybyciu na miejsce zdarzenia policji i służb medycznych ustalono, że kobieta została zamordowana. Od tego momentu zaczęło się intensywne śledztwo, a na jego wyniki nie trzeba było długo czekać.

Błyskawiczne śledztwo

Sprawcą zabójstwa okazał się 27-letni Ukrainiec. Nie udało się go jednak zatrzymać, ponieważ po dokonaniu zbrodni uciekł na Ukrainę. Jak w tak szybkim czasie udało się sochaczewskim policjantom ustalić sprawcę zbrodni?

Ze zrozumiałych względów nie chciałbym wypowiadać się na temat szczegółów prowadzonego śledztwa. Mogę jedynie powiedzieć, że wytypowanie sprawcy stało się możliwe dzięki intensywnej i profesjonalnej pracy sochaczewskich policjantów, którzy pracowali nad sprawą no stop przez 48 godzin. Wydatnej pomocy udzielili nam także funkcjonariusze z Radomia, a przede wszystkim mieszkańcy gminy Iłów oraz sochaczewscy prokuratorzy Sylwia Stapińska – Litkowska i Magdalena Wincentak, oraz Przemysław Tarczyński, prokurator okręgowy w Płocku – powiedział nam inspektor Michał Safjański, komendant sochaczewskiej policji.

Z kolei Iwona Śmigielska – Kowalska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku poinformowała nas, że prokuratura przedstawiła zaocznie zarzut popełnienia przestępstwa i 3 września wystąpiła o areszt tymczasowy dla sprawcy morderstwa.

De facto sprawca nie jest zatrzymany, ale taka procedura jest możliwa. Jednocześnie tym samym został wysłany list gończy za przestępcą na terenie całej Polski. Teraz jesteśmy na etapie starań wydania za nim Europejskiego Nakazu Aresztowania, co pozwoli nam ścigać mordercę poza granicami Polski. Kraj, który go zatrzyma, zobowiązany jest dostarczyć go naszemu wymiarowi sprawiedliwości – dodała rzecznik.

Ostatni spacer

Choć policja i prokuratura nie chcą ujawniać szczegółów zbrodni, to udało się nam ustalić, że ofiara oraz jej zabójca nie znali się wcześniej. Poznali się dopiero podczas koncertu Pożegnanie Lata w Iłowie. Według naszych informacji mężczyzna po zakończeniu imprezy zaproponował dziewczynie, że odprowadzi ją do domu. Zgodziła się, ponieważ mężczyzna także szedł w tym samym kierunku. Kobieta pracowała w firmie w Brzozowcu, a on w jednym z gospodarstw w Krzyżyku. Co prawda mężczyzna był podpity, ale kobieta zgodziła się na jego towarzystwo, ponieważ bała się iść sama nocą kilka kilometrów. Nie przypuszczała, że będzie to jej ostatni spacer. A ten zakończył się tragicznie.

Z naszych informacji wynika, że w pewnym momencie, tuż przed Brzozowcem, sprawca rzucił się na swoją ofiarę, próbując ją zgwałcić. Kobieta jednak broniła się. To jeszcze bardziej rozjuszyło napastnika, który zaczął ją bić po głowie. Tak mocno, że straciła przytomność. Gdy zaprzestała stawiać opór, napastnik zaczął ją rozbierać. Nie doszło jednak do gwałtu, bo zorientował się, że jego ofiara nie żyje. Gdy to do niego dotarło, wówczas uciekł z miejsca zbrodni i jeszcze tego samego dnia wyjechał na Ukrainę. Możemy jedynie dodać – ze względu na prowadzone śledztwo – że policjanci trafili na trop sprawcy dzięki śladom DNA pozostawionym na miejscu zbrodni, oraz informacjom uzyskanym od mieszkańców gminy Iłów.

Ścisła współpraca

Zatrzymanie mordercy to tylko kwestia czasu. Zabójstwo Ukrainki znalazło się na czołówkach gazet u naszych wschodnich sąsiadów. Praktycznie we wszystkich serwisach oraz gazetach była to jedna z głównych informacji dnia. Co ciekawe, podano w niej, że miejscem zabójstwa był Sochaczew.

Ukraińskie media od razu poinformowały, że zabójca mieszkanki obwodu lwowskiego to był Ukrainiec, który po dokonaniu zbrodni uciekł z Polski i prawdopodobnie przebywa na Ukrainie.

Podkreślono również, że polska policja bardzo szybko ustaliła sprawcę zabójstwa, co świadczy – jak stwierdzono – o wysokiej profesjonalności policjantów z Sochaczewa. Ukraińskie media poinformowały również, że doszło już do szeregu spotkań Pawła Dobosza – polskiego oficera łącznikowego, z ukraińskimi funkcjonariuszami. A dla nich zatrzymanie sprawcy jest priorytetem.

Obecnie nasze wspólne wysiłki mają na celu ustalenie miejsca pobytu i zatrzymania podejrzanego o morderstwo. Przestępcy muszą wiedzieć, że nie ma dla nas, policji kryminalnej granic. Popełnił poważne przestępstwo w Polsce i zniknął na Ukrainiena pewno będzie poszukiwany i aresztowany – stwierdził Wiaczesław Abroskin, pierwszy zastępca szefa Narodowej Policji Ukrainy. Jednocześnie Abroskin podziękował polskim kolegom za pomoc w przewiezieniu ciała zabitej kobiety na Ukrainę, gdzie odbył się jej pogrzeb.

Jerzy Szostak

Bogumiła Nowak

fot.pixabay

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*