JAK DOJECHAĆ DO SZKOŁY?

Sesję Rady Gminy Sochaczew 4 września zdominowały sprawy związane z dowozami dzieci i młodzieży do szkół. Zwykle na początku roku szkolnego najistotniejszą sprawą jest, aby dojazdy były zorganizowane sprawnie i bezpiecznie. Radni oraz sołtysi w najbliższych dniach mają zastanowić się nad dowozami do szkół. Co nie jest sprawą łatwą, gdy chce się, aby jak największa ilość uczniów była zadowolona z decyzji samorządowców.

Na sesję przybyła delegacja rodziców uczniów, którzy prosili radnych o zastanowienie się nad zorganizowaniem dojazdów do szkół dla ich dzieci. Dotyczy to uczniów z Karwowa, Altanki, Władysławowa i Gawłowa. Jak się okazało, od 1 września nie kursuje przez te miejscowości autobus linii nr 7, choć według wcześniejszych ustaleń był przewidziany.

W wakacje ta linia była zawieszona, bo nie było potrzeby, aby jeździł. Jednak zgodnie z obietnicami MZK w Sochaczewie „siódemka” miała kursować po tym terenie w czasie nauki szkolnej. I co okazało się, że jednak autobusu nie ma. A jest on na tej trasie niezwykle potrzebny. Chodzi o kurs o siódmej rano i o 15.08, ten powrotny ze szkół – wspomniała radna Agnieszka Malik.

Linia była, ale się zmyła

Jak się okazuje, na życzenie mieszkańców wprowadzono testowo tę trasę tuż przed wakacjami. Sporo uczniów z tych dojazdów korzystało. Po zawieszeniu w wakacje trasa miała wrócić od 1 września. Jednak tak się nie stało.

To ważne, aby młodzież z Karwowa, Altanki, Władysławowa i Gawłowa, która już uczy się w szkołach średnich, dotarła na czas do miasta. Nie może być tak, żeby niektórzy codziennie chodzili po sześć kilometrów. Teraz jest fajnie, ale jak przyjdzie zima, to co wtedy? Poza tym to kwestia bezpieczeństwa. W zimowe miesiące długo utrzymuje się mrok – wspomniała Agnieszka Malik.

Jej zdanie poparła radna Agnieszka Offerczak-Ciura, która zaznaczyła, że również otrzymała od mieszkańców bardzo wiele telefonów w tej sprawie.

Część młodych ludzi nie ma jak dostać się do miasta. Ten autobus to jedyna możliwość dojazdu do szkoły. Co ważne, linia znikła bez naszej wiedzy, choć jak sądzę sprawa była już ustalona przed wakacjami i była zgoda na jej poprowadzenie przez wspomniane miejscowości – zauważyła Agnieszka Offerczak-Ciura.

Jak zauważyły radne, to po części kwestia likwidacji gimbusa, który kursował od kościoła w Karwowie do Kątów. Woził głównie gimnazjalistów z osiedla do szkoły. Teraz po likwidacji busa około 10 osób zostaje bez możliwości dostania się do szkoły. A uczniowie szkół średnich do miasta.

Od szkoły w Gawłowie do Kątów, po trasie mijającej wspomniane miejscowości, autobus jest bardzo potrzebny. Prosilibyśmy zatem dyrektor Bogusławę Cieślak i państwa sołtysów o wypytanie mieszkańców, jakie są potrzeby i zebranie deklaracji, kto chce korzystać z dojazdu. To ważne, bo jeśli zapewnimy transport, to wymogi są takie, że musi być opiekun. Trzeba wszystko przeanalizować, czy jest to logiczne finansowo. Przy siedmiu autobusach musi być siedmiu kierowców i siedmiu opiekunów, a to kosztuje sporo – dodała Agnieszka Offerczak-Ciura.

Szkoły jak nowe

Problemem dowozów i kwestie przywrócenia trasy przez Karwowo, Altankę, Władysławów oraz Gawłów, jak również przejazdem z Gawłowa do Kątów, obiecał się osobiście zająć Mirosław Orliński, wójt gminy Sochaczew. Sprawa jego zdaniem jest do rozwiązania.

Bezpieczeństwo naszych dzieci jest najważniejsze. Jak również komfort ich nauczania. To dlatego staramy się, aby w gminie placówki oświatowe jak najlepiej funkcjonowały. Staramy się też remontować i wyposażać możliwie jak najlepiej nasze szkoły – wspomniał wójt.

Wzorcową placówką jest nadal Szkoła Podstawowa im. Mikołaja Kopernika w Kątach. Już niebawem dołączy do niej podstawówka w Feliksowie. Dzieci uczą się w nowej części szkoły. Kontynuowany jest remont części starej tej placówki. W kolejce czeka kapitalny remont szkoły w Gawłowie.

Kończymy już projekt po uwzględnieniu zgłoszonych do nas uwag od szefowej Gminnego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół, dyrektor Cieślak i mieszkańców. Chcemy, aby wszystko było gotowe i przetargi ruszyły jeszcze w tym roku, a remont po nowym roku. Co do przewozów na trasie zlikwidowanej linii gimbusa. Jednak myślę, że wszystko da się powoli zrealizować pod względem organizacyjnym i finansowym. Na pewno dogadamy się z MZK i nie zostawimy tak tej sprawy – zapewniał Mirosław Orliński.

Azyle budzą emocje

Na koniec wypłynęła też sprawa tak zwanych azyli bezpieczeństwa przy Szkole Podstawowej w Kątach. Poza wybudowaniem nowego parkingu, powstały tam małe wysepki na drodze oraz małe zatoczki.

Mieszkańcy są pełni obaw, że za pasem ruchu w Kątach są te wysepki. Wszystkie są bardzo małe i wąskie. Obawiają się o bezpieczeństwo na nich, choć kierowcy powinni się zastosować do ograniczeń prędkości. Ale czy zastosują? – zastanawiał się radny Gabriel Krakowiak.

Jak dodał w odpowiedzi wójt Orliński, będzie sprawdzane, czy pomysł jest dobry. Jeśli będzie potrzeba, wprowadzi się przy szkole inne ograniczenia, na przykład tak zwanych „śpiących policjantów”, lub poszerzenie drogi o kilkadziesiąt centymetrów.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*