Wpadł złodziejski tercet

Prawie trzy miesiące trwało od chwili włamania do budynku gospodarczego i utraty przez jednego z sochaczewian elektronarzędzi. Złodzieje w końcu wpadli. Jednak nie udało się odzyskać większości łupu.

Na przełomie marca i kwietnia policjanci z sochaczewskiej komendy policji zostali poinformowani, że nieznani sprawcy włamali się do budynku gospodarczego w centrum miasta. Łupem rabusiów padły elektronarzędzia warte kilka tysięcy złotych.

Szanse na odzyskanie skradzionych przedmiotów były niewielkie, choć policjanci zaraz po otrzymaniu zgłoszenia przystąpili do poszukiwań. Jednak elektronarzędzia są łakomym kąskiem dla amatorów cudzego mienia, bo w sprzedaży są dość drogie i chętnych na okazyjny zakup nie brakuje.

Policjanci z referatu operacyjno-rozpoznawczego ustalili, że za włamanie do budynku odpowiedzialni są trzej mieszkańcy Sochaczewa. Najmłodszy z nich ma 22 lata, a najstarszy 42 lata. Choć od razu policja miała wytypowanych sprawców włamania, bo byli oni jej znani z wcześniejszych działań, to jednak zbieranie dowodów ich winy trwało parę tygodni.

Podejrzani o kradzież zostali w końcu zatrzymani i doprowadzeni do komendy. Podczas przeszukania mieszkań sprawców policjanci natrafili na ślad rabusiów. U 22-letniego złodzieja znaleźli część skradzionych narzędzi.

– Po przeprowadzeniu postępowania odzyskane od złodziejów przedmioty powrócą do właściciela. Jednak nie dało rady odzyskać wszystkich przedmiotów, gdyż sprawcy zdążyli już je sprzedać – informuje mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Policjanci przedstawili już trzem zatrzymanym sprawcom zarzuty kradzieży z włamaniem. Za popełnione przestępstwo grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

BN

Fot. archiwum

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*