Miliony na łapanie deszczu

W siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie burmistrz Piotr Osiecki podpisał umowę w sprawie dofinansowania projektu z zakresu kanalizacji deszczowej i zagospodarowania wód opadowych. Sochaczew otrzymał 9 856 200 zł, a sam koszt inwestycji ma wynieść ponad 14 mln złotych.

Umowę podpisali Artur Michalski, wiceprezes NFOŚiGW, Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa, oraz Jolanta Brzóska, skarbnik miasta. Odbyło się to w obecności posła ziemi sochaczewskiej Macieja Małeckiego, któremu burmistrz podziękował za życzliwość i ciągłe wspieranie ratusza w staraniach o kolejne rządowe dotacje.
– Nasz projekt ma wartość 14 262 500 zł, a przyznane wsparcie to niemal 10 mln zł. Ten projekt umiejętnie łączy działania prorozwojowe, bo ma służyć gospodarczemu ożywieniu dawnego Chemitexu, i proekologiczne. Od kilku dni w mediach głośno jest o problemach polskich miast z dostępem do wody, a my zmierzamy właśnie do tego, by wody opadowe zatrzymać i wykorzystać w czasie, gdy na deszcz nie ma co liczyć – powiedział Piotr Osiecki.

Koniec zalewania

Przypomnijmy, że w ramach projektu miasto chce zbudować kanalizację deszczową na terenie byłych zakładów Chemitex (w ulicach Wiskozowej, Chemicznej i Włókienniczej), rozebrać znajdującą się tam nieczynną sieć deszczową i wodociągową, następnie utwardzić ulice Wiskozową, Chemiczną, Włókienniczą i biegnącą tuż obok zakładów ulicę Topolową.
Drugi element projektu to ułożenie deszczówki w ulicach: Parkowej, Grunwaldzkiej, Ogrodowej i Topolowej, budowa nowego zbiornika retencyjnego odbierającego wody opadowe i roztopowe z tych dróg oraz wykonanie wylotu do rzeki Utraty.
Trzeci obszar działań to dzielnica Rozlazłów. Tu przewidziano budowę kanalizacji deszczowej w ulicy Płockiej i Łowickiej oraz zbiornika retencyjnego na terenie ZWiK przy Płockiej. To do niego będzie trafiała woda z tego rejonu.

Ażurowa nawierzchnia
Kolejnym elementem projektu będzie zakup specjalistycznego pojazdu służącego do podlewania zieleni w parkach i trawników. Samochód ma być wąski i lekki, by bez trudu poruszał się po alejkach. Zimą Zakład Gospodarki Komunalnej chce go wykorzystywać do odśnieżania alejek spacerowych.
Ale na tym nie koniec. Zmienią się również ulice na terenie byłych zakładów chemicznych w Chodakowie oraz ulica Topolowa. Przypomnijmy, że po każdym deszczu zmieniają się one w nieprzejezdne bajora, a stojąca w nich woda nie ma gdzie spłynąć. Taki widok nie zachęca przedsiębiorców do inwestowania na obszarze dawnego Chemitexu. Dlatego w ramach projektu dawne drogi wewnętrzne zostaną utwardzone ażurową nawierzchnią, przepuszczającą wodę. Dzięki temu jej nadmiar będzie mógł w naturalny sposób spłynąć do gleby albo odparować. Natomiast nadmiar deszczówki będzie gromadzony w zbiorniku retencyjnym. Następnie gromadząca się w nim woda będzie wykorzystywana do podlewania trawników, mycia ulic, chodników.
UM Sochaczew/opr. dot
Fot.: UM Sochaczew

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*