Pociski jak bakalie w cieście

Choć od zakończenia II Wojny Światowej minęło prawie 75 lat, to nadal jej pozostałości w postaci niewybuchów, min i pocisków znajdowane są na terenie powiatu sochaczewskiego. Te wojenne pamiątki są groźne, gdyż w każdej chwili mogą spowodować eksplozję. Policji zgłaszanych jest średnio po kilkanaście niewybuchów rocznie.

Pod koniec kwietnia policjanci z posterunku w Teresinie zostali poinformowani o odnalezieniu bomby lotniczej z czasów II Wojny Światowej. Została ona odkryta w Nowej Piasecznicy. Natrafił na nią rolnik podczas prac polowych. To już trzecie tego typu znalezisko na terenie powiatu sochaczewskiego i największe w ciągu minionego tygodnia.

Do Nowej Piasecznicy skierowano funkcjonariuszy z Posterunku Policji w Teresinie, którzy zabezpieczyli miejsce przed postronnymi osobami, aby nie mieli oni dostępu do znaleziska. W przypadku niewybuchu nie wiadomo, jak się on zachowa. Bywa czasem, że jakikolwiek ruch czy wstrząs może być przyczyną eksplozji. Stąd znaleziskiem winni zająć się saperzy.

Policyjny pirotechnik potwierdził, że bomba z Nowej Piasecznicy istotnie jest z czasów ostatniej wojny. Obiekt miał prawie 1,5 metra długości i trzy zapalniki. Powiadomiona została jednostka wojskowa w Nowym Dworze Mazowieckim. Jednak saperzy mogli przybyć dopiero na drugi dzień. Tak więc teresińscy policjanci prawie dobę musieli pilnować znaleziska. Następnego dnia niewybuch został zabrany przez saperów, specjalnym pojazdem i unieszkodliwiony.

Podobnie było w przypadku mieszkanki Kozłowa Biskupiego, która w swoim ogródku znalazła granat z czasów II Wojny Światowej.   Również w Mistrzewicach w czasie prac na polu odkryte zostały dwa pociski artyleryjskie. W opinii saperów pamiątki wojenne trafiają się, jak przysłowiowe bakalie w cieście i jeszcze przez długi czas, nawet po stu latach mogą być znajdowane. Tym bardziej, że teren Mazowsza, w tym powiatu sochaczewskiego, w okresie II Wojny Światowej było areną wielu działań wojennych.

– Przypominamy, że w przypadku znalezienia niewybuchu natychmiast trzeba powiadomić najbliższą jednostkę policji. Nie należy się zbliżać do tego miejsca samemu, ani nikomu innemu. Nigdy nie można dotykać niewybuchu, potrząsać nim, ani też przenosić. Trzeba czekać na policję i saperów, którzy zneutralizują niewybuch. Jeśli znajdzie się nabój lub inny mały pocisk, nie należy próbować go oczyszczać, nawiercać i robić sobie z niego breloczek. Zabawa z tego typu przedmiotami skończyła się dla niektórych tragicznie – ostrzega mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy KPP w Sochaczewie.

BN

Fot. KPP Sochaczew

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*