WODA I GAZ PRIORYTETEM

W gminie Sochaczew rozpoczęły się przygotowania do realizacji kolejnych dużych inwestycji. Po zakończeniu realizacji zadań związanych z Odnawialnymi Źródłami Energii, gmina chce przystąpić do dalszych etapów budowy gminnych wodociągów oraz sieci gazowej. Na razie zakończyły się postępowania administracyjne dotyczące wodociągów. Trwa natomiast postępowanie administracyjne odnośnie sieci gazowej oraz budowy nowych linii energetycznych.

– Chcemy podjąć dalsze działanie i inwestowanie w infrastrukturę gminy. Nasza gmina bardzo dynamicznie się rozwija. Co roku przybywa nam stale mieszkańców i musimy zaproponować im godne i dobre warunki na zamieszkanie. Stąd konieczne są inwestycje nie tylko poprawiające stan dróg, ale też rozbudowa sieci wodno-kanalizacyjnej oraz gazyfikacja. Docelowo chcemy, aby mieszkańcy naszej gminy mieli możliwość podłączenia się pod gminny gazociąg. To będzie dla nich wygodniejsze niż konieczność korzystania w gospodarstwie domowym z gazu butlowego i elektryczności – mówi Mirosław Orliński, wójt gminy Sochaczew.

Wkrótce ruszą inwestycje

Szczególnie pomysł podłączenia nowych ujęć wodnych jest ważny dla mieszkańców, którzy wykupują działki w pobliżu Sochaczewa. W drugiej połowie lutego zakończyło się postępowanie administracyjne dotyczące możliwości lokalizacji i budowy gminnego wodociągu we wsiach Rozlazłów i Kąty. Mieszkańcy mogli zapoznać się z ostateczną wersją propozycji tej inwestycji. Gminny wodociąg na tym terenie ma mieć około 757 metrów i dotyczyć będzie 11 – sąsiadujących ze sobą – działek w Kątach. Do 4 marca mieszkańcy mogli zapoznać się z dokumentacją i przedstawić swoje uwagi.

Z kolei drugie zakończone postępowanie dotyczy wodociągu o planowanej długości około 539,5 metra. Są to trzy pozostałe działki w Kątach oraz pięć działek w Rozlazłowie.

Zakończone zostało postępowanie administracyjne dotyczące lokalizacji i budowy kablowej linii elektroenergetycznej średniego napięcia w obrębie geodezyjnym Dachowa. Mieszkańcy do 4 marca mieli możliwość zapoznania się z planami i zgłoszenia swoich opinii dotyczących tej inwestycji dotyczącej budowy linii kablowej o długości około 94 metrów oraz kontenerowej stacji transformatorowej. Wniosek o lokalizację inwestycji zgłosiła Eko Energia-Fotowoltaika Domaniew z Brwinowa. Dotyczyłby on sześciu działek w Dachowej.

Z kolei sprawa gazociągu dotyczy części czterech działek zlokalizowanych w obrębie geodezyjnym „Sochaczew – Boryszew” oraz na terenie dwóch nieruchomości w Janówku Duranowskim. Na wniosek SIME Polska w Sochaczewie z 4 lutego, wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia lokalizacji tej inwestycji. Spółka chce wybudować na wspomnianym terenie sieć gazową średniego ciśnienia. Ma mieć ona około 780 metrów na przedstawionych nieruchomościach.

Będzie też świetlica

Przymierzamy się do zakończenia drugiego etapu inwestycji w Żdżarowie. To drugi etap przebudowy budynku strażnicy OSP na świetlicę. Taki pomysł zgłosili nam mieszkańcy i chcemy to zrealizować, bo jest tam taka potrzeba. Na razie oczekujemy na oferty. Przetarg ma być rozstrzygnięty 14 marca i zobaczymy, czy znajdzie się inwestor. To nie jest takie łatwe, gdyż koszty inwestycji w tym roku skoczyły – stwierdza Mirosław Orliński.

W drugim etapie mają być wykonane m.in. instalacje wodno-kanalizacyjne, centralnego ogrzewania, instalacje elektryczne, gazowe i inne prace wykończeniowe. Wójt gminy Sochaczew zaznaczył, że chce, aby inwestycja została zrealizowana do końca wakacji, czyli 31 sierpnia.

– Chcemy, by z początkiem nowego roku szkolnego w świetlicy w Żdżarowie rozpoczęły się zajęcia i spotkania dla mieszkańców wsi. To dobry czas na promocję kultury i realizację różnych edukacyjno-rozrywkowych pomysłów – dodaje wójt.

Odpady są problemem

Pod znakiem zapytania jest też w gminie kwestia odbioru odpadów komunalnych z nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy gminy Sochaczew. Przetarg na wybór nowego odbiorcy zakończy się 20 marca. Jednak już na sesji 6 lutego radni przekazali sugestie mieszkańców, by drastycznie nie podnosić stawek za odbiór i zagospodarowanie śmieci. Nie wiadomo, czy sprawę da się rozwiązać po ich myśli w sytuacji podniesienia w tym roku kosztów usług przez firmy zajmujące się odpadami.

Jednak Mirosław Orliński zapewnia, że przy wyborze oferty gminna komisja przetargowa będzie brała pod uwagę kwestię ceny odbioru i zagospodarowania odpadów. Niestety gmina nie ma możliwości, by sama zająć się tym problemem i zmuszona jest korzystać z ofert wyspecjalizowanych firm. Te zaś narzucają swoje ceny. W przypadku niewybrania usługodawcy, mimo zakończenia umowy w marcu, aktualna firma zobowiązała się świadczyć swoje usługi do czasu rozstrzygnięcia kolejnego przetargu. Tak więc nawet po unieważnieniu przetargu gminie nie grozi zasypanie śmieciami.

 Bogumiła Nowak

fot.archiwum

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*