WIELKIE LANIE ASFALTU

Przed nami kolejny, ósmy sezon realizowanego przez miejski samorząd programu „Drogi zamiast błota”. W ciągu ostatnich czterech lat na ułożenie nakładek asfaltowych na nieprzejezdnych jeszcze niedawno ulicach wydano z kasy miasta prawie 9 milionów złotych.

W ubiegłym tygodniu Urząd Miejski ogłosił przetarg dotyczący wyłonienia firmy, która w tym roku zajmie się ułożeniem nawierzchni tłuczniowych oraz asfaltowaniem dróg o nawierzchni tłuczniowej na terenie Sochaczewa. O tym, komu zostanie zlecone wykonanie tych prac, dowiemy się 14 lutego.

Zaskakujący efekt

Jak wynika z naszych informacji, nie zapadła jeszcze decyzja, na jakich ulicach w tym roku pojawi się asfalt. Należy jednak sądzić, że będzie to około 6 -7 dróg, na których do tej pory istniała nawierzchnia tłuczniowa. Liczba ta może się jednak zwiększyć w ciągu roku, o ile miastu na ten cel uda się wygospodarować dodatkowe środki. Obecnie w budżecie na 2019 rok zapisano na utwardzenie ulic ponad milion złotych. Kwota ta wydawać się może mała, ale tylko z pozoru.

Kiedy obecne władze miasta w 2011 roku ruszyły z programem „Drogi zamiast błota”, niewielu mieszkańców sądziło, że podjęte w jego ramach działania przyniosą tak duże efekty w tak krótkim czasie i przy tak niskich nakładach. Tym bardziej, że prawie 300 ulic na terenie Sochaczewa w momencie uruchomienia programu było drogami gruntowymi, które podczas roztopów czy opadów deszczu przemieniały się w bajora.

Co prawda poprzednie władze miasta próbowały utwardzać osiedlowe ulice, ale jedynie te, których mieszkańcy zgodzili się na partycypowanie w kosztach utwardzania nawierzchni m.in. poprzez zakup krawężników. Natomiast tym, którzy nie chcieli tego robić, odmawiano poprawy stanu nawierzchni.

Zmiana zasad

Obecne władze Sochaczewa zmieniły tamte zasady i obecnie mieszkańcy nie ponoszą już żadnych kosztów związanych z utwardzaniem. Zmieniono także samo podejście do sposobu poprawy stanu nawierzchni. W początkowej fazie programu główny nacisk położono na umożliwienie mieszkańcom dojazdu do posesji bez względu na panujące warunki atmosferyczne. Dlatego w ciągu pierwszych czterech lat funkcjonowania programu praktycznie wszystkie dotychczasowe drogi gruntowe lub leszowe na terenie Sochaczewa otrzymały nawierzchnię tłuczniową.

Następnie miejski samorząd przystąpił do układania na nich nawierzchni asfaltowej. Boom na wylewanie nakładek asfaltowych rozpoczął się w 2015 roku. Miało to związek z zakończeniem rozbudowy sieci kanalizacji sanitarnej na terenie miasta. W ciągu zaledwie czterech lat ułożono asfalt na prawie 20 kilometrach ulic, które jeszcze niedawno, szczególnie podczas roztopów, przemieniały się w nieprzejezdne bajora.

Najbardziej rekordowy pod względem poprawy stanu nawierzchni miejskich ulic był 2017 rok. Wtedy to zaplanowano, że w ramach programu zostanie wyasfaltowanych 20 dróg. Jednak dzięki zwiększeniu środków ich liczba wzrosła do 28, przy czym w dziewięciu z nich została ułożona kanalizacja deszczowa.

Warto także wspomnieć o tym, że sukces związany z poprawą stanu miejskich ulic osiągnięto bardzo niskimi kosztami. W sumie od 2015 do 2018 roku, na ułożenie nakładek asfaltowych na nieprzejezdne jeszcze niedawno ulice wydano z kasy miasta zaledwie 8 741 124, 7 zł, co daje średnią w wysokości 2 185 281,1 zł rocznie.

Jerzy Szostak

Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*