Radni przemeblują miasto

Po szesnastu latach miejski samorząd zdecydował się na dokonanie zmian w obwiązującym studium zagospodarowania przestrzennego Sochaczewa. Choć uchwalone w 2002 roku Studium było dokumentem rewolucyjnym, jak na tamte czasy, to obecnie hamuje ono rozwój miasta.

Radni podczas ostatniej ubiegłorocznej sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 28 grudnia, zdecydowali o rozpoczęciu prac związanych ze zmianą zapisów „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Sochaczew”. To najważniejszy planistyczny dokument miasta, decydujący m.in. o kształcie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Samo studium powstało w 2002 roku, na mocy obowiązujących wówczas przepisów, i od tamtej pory, mimo zmiany prawa nie uległo zmianie. To z kolei powoduje, że niektóre jego zapisy stały się nie tylko nieaktualne, ale również niezgodne z obowiązującymi ustawami. Przez ten czas zmieniły się również uwarunkowania gospodarcze, jak i urbanistyczne nie tylko w samym Sochaczewie, ale i w jego okolicach.

A to powoduje konieczność dostosowania Studium nie tylko do obowiązującego prawa, ale również do istniejących realiów.

A tym są m.in. powstała obwodnica Sochaczewa, autostrada A2 czy kilometry ścieżek rowerowych. Do miasta doprowadzono gaz, przeprowadzono kosztujący ponad 100 milionów złotych projekt kanalizacyjny. Każda tak duża inwestycja ma wpływ na lokalną społeczność, gospodarkę, przeniesienie ruchu kołowego w nowe obszary. W studium należy też uwzględnić plan budowy nowego mostu na Bzurze oraz odnieść się do zapowiedzi budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w pobliskim Baranowie.

Nie bez znaczenia jest także fakt, że kilkanaście lat temu zainteresowanie terenami pod budownictwo wielorodzinne było znikome, a dziś coraz częściej deweloperzy pytają, gdzie studium dopuszcza budowę bloków. Tymczasem obowiązujące Studium w dużym stopniu ogranicza takie inwestycje. Istotne jest również to, że w tym czasie również graniczące z miastem samorządy uchwaliły własne studium zagospodarowania przestrzennego, z którymi – jak chociażby zapisy dotyczące układów komunikacyjnych – miejskie studium nie jest zbieżne.

Same prace nad zmianą dokumentu potrwają około półtora roku – zaznaczył podczas sesji Tadeusz Krysiak, naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Architektury Urzędu Miejskiego w Sochaczewie – Następnie projekt Studium zostanie wyłożony do publicznego wglądu.

Jednak, jak stwierdził naczelnik, już teraz Urząd Miejski zachęca mieszkańców Sochaczewa do współpracy nad dokumentem i zgłaszania ewentualnych uwag.

Do tematu Studium powrócimy w jednym z najbliższych wydań Expressu Sochaczewskiego

Jerzy Szostak/ UM Sochaczew

Fot.: Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*