DŁUGA ŁAWA OSKARŻONYCH

Do Sądu Okręgowego w Płocku trafił akt oskarżenia w sprawie nadużyć finansowych w Domu Pomocy Społecznej w Młodzieszynie. Zarzuty dotyczące między innymi przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej postawiono 17 osobom, w tym byłemu kierownictwu ośrodka.

Afera w Domu Pomocy Społecznej w Młodzieszynie wybuchła w styczniu 2014 roku. Wtedy też doszło do zatrzymania i aresztowania pierwszych podejrzanych – pracowników DPS oraz do przeszukania ośrodka i zabezpieczenia dokumentów. Przeszukań dokonano także w mieszkaniach kilku osób związanych z placówką, gdzie znaleziono odzież i żywność, pochodzące z przestępstwa. Śledztwo w tej sprawie trwało cztery lata i zakończyło się już jednym wyrokiem skazującym.

Finał afery

We wrześniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Płocku skazał byłą DPS Justynę N., byłą księgową Elżbietę G. oraz byłą kasjerkę Barbarę P. na kary po roku bezwzględnego pozbawienia wolności oraz kary grzywny. Wobec wszystkich oskarżonych sąd orzekł również zakaz zajmowania określonych stanowisk oraz nakazał zwrot przywłaszczonych kwot osobom, którym zostały one bezprawnie zabrane. Chodzi o kwotę prawie 300 tysięcy złotych.

Obecny akt oskarżenia – jak informuje na swoich stronach internetowych Prokuratura Okręgowa w Płocku – liczy 1090 stron i obejmuje 17 osób. Na ławie oskarżonych zasiądą m.in.: była dyrektor DPS w Młodzieszynie, dwóch członków kadry zarządzającej placówką oraz była dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Sochaczewie.

Według śledczych zebrany w toku śledztwa materiał dowodowy wskazuje, że podejrzani działając wspólnie i w porozumieniu dopuścili się w okresie od 2007 do 2014 roku szeregu przestępstw na szkodę nie tylko pensjonariuszy DPS, ale także samej placówki, Starostwa Powiatowego w Sochaczewie i PCPR w Sochaczewie.

Lawina zarzutów

Jak podaje Prokuratura Okręgowa w Płocku, osobom, które zasiądą na ławie oskarżonych, zarzuca się między innymi: poświadczanie nieprawdy w dokumentacji zajęć wyrównawczych i pobieranie wynagrodzenia z tytułu nieodbytych faktycznie zajęć, a także przywłaszczanie pieniędzy placówki, nabywając za nie towary na potrzeby własne.

Akt oskarżenia obejmuje również zarzuty przywłaszczania umieszczonych w depozytach środków pieniężnych należących do pensjonariuszy DPS. Do tego dochodzi zarzut zatrudniania w placówce krewnych, którzy nie świadcząc pracy, pobierali nienależne im wynagrodzenie, a także pobierania funduszy na poczet delegacji służbowych, które faktycznie nie miały miejsca, oraz korzystania przez osoby nieuprawnione ze środków przeznaczonych na kulturę dla pensjonariuszy i pracowników.

Prokuratura poinformowała również, że na poczet ewentualnych kar i obowiązku naprawienia szkody zabezpieczył od oskarżonych majątek w kwocie około 2 mln zł. Poinformowano także, że wobec 8 oskarżonych skierowano wnioski „w przedmiocie dobrowolnego poddania się karze”.

Dodajmy, że sąd nie wyznaczył jeszcze terminu pierwszej rozprawy w tej sprawie.

Jerzy Szostak

fot. Pixabay

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*