Usunęli ślady wandalizmu

W poprzednim wydaniu Expressu Sochaczewskiego poinformowaliśmy o zdewastowaniu przez wandali cmentarza żydowskiego w Sochaczewie. W nocy z 17 na 18 listopada nieznani sprawcy zbezcześcili znajdującą się ścianę pamięci, poświęconą sochaczewskim Żydom na zabytkowym cmentarzu żydowskim w Sochaczewie.

Ściana jest poświęcona Żydom mieszkającym na ziemi sochaczewskiej, zamordowanym przez Niemców podczas okupacji hitlerowskiej. Wandale namalowali na niej m.in. nazistowskie napisy oraz symbolikę państwa islamskiego.

Na reakcję władz miasta nie trzeba było długo czekać. Dwa dni po całym zdarzeniu pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej usunęli z tablic znajdujących się na ścianie pamięci pozostawione przez wandali napisy. Odnowiono również ścianę, na którą nałożono nowy tynk.

Z kolei sochaczewska policja podjęła działania mające na celu ustalenie sprawców zbezczeszczenia kirkutu, który uznawany jest za jeden z najstarszych żydowskich cmentarzy w Polsce. Co prawda policji nie chce się wypowiadać na temat prowadzonego śledztwa, ale niewykluczone, że sprawca dewastacji nie pochodzi z Sochaczewa. I prawdopodobnie jest to ta sama osoba, która w grudniu 2016 roku dokonała zbezczeszczenia sochaczewskiego kirkutu. Wtedy to wulgarne napisy w języku angielskim: „Holocaust never happened”, „Islamic state was here”, „Islam will dominate” czy „F…k Jews”, pojawiły się m.in. na ohelu cadyków Bornsteinów oraz ścianie pamięci. Wówczas zostały one usunięte dzięki inicjatywie Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą oraz pomocy sochaczewskich wolontariuszy.

Jerzy Szostak

Fot.: Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*