POBIŁ I WYRZUCIŁ Z AUTA

To nie pierwszy przypadek, gdy młodzi przestępcy atakują starsze osoby. W ciągu roku dochodzi zwykle do kilku wymuszeń rozbójniczych, kiedy to ofiarami są seniorzy. W tym roku były trzy przypadki napaści na starsze osoby przez młodych przestępców. Ostatni wydarzył się w połowie listopada.

– W mojej praktyce policyjnej miałam kilka takich przypadków przestępcy, który napada na seniora, licząc na łatwy łup oraz, że starszy człowiek nie będzie walczył i skutecznie bronił się przed napastnikiem – wyjaśnia Paweł Rynkiewicz z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Wykorzystał życzliwość

Nie zawsze brak uwagi, czy roztargnienie starszej osoby jest sposobnością do ataku przez napastnika. W przypadku napaści na 68-latka była to jego życzliwość wobec znajomego, który poprosił go o podwiezienie.

Do rozboju doszło w połowie listopada. Wtedy to 31-letni mężczyzna zadzwonił do znajomego i poprosił go o podwiezienie do znajomej. Niczego nie podejrzewający 68-latek zgodził się mu pomóc. Gdy tylko samochód zatrzymał się przed posesją kobiety, młody mężczyzna zaatakował kierowcę. Został on pobity i wypchnięty z auta, a sprawca usiadł za kierownicą toyoty i odjechał, pozostawiając 68-latka na ulicy.

– Od razu po otrzymaniu zgłoszenia policjanci z sochaczewskiej komendy zaangażowali się w poszukiwanie sprawcy napaści. Funkcjonariusze referatu operacyjno-rozpoznawczego zatrzymali go w Mistrzewicach. Zaledwie kilka kilometrów od miejsca, w którym doszło do rozboju. Odzyskano również samochód – mówi Paweł Rynkiewicz.

Już po zatrzymaniu okazało się, że rozboju dokonał 31-latek, który jest bardzo dobrze znany sochaczewskiej policji z licznych konfliktów z prawem. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie, gdzie usłyszał zarzut rozboju. Napastnik jest recydywistą. Już wcześniej był karany za podobne wykroczenia. W tej sytuacji sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. Za rozbój popełniony w warunkach recydywy grozi mu do 18 lat pozbawienia wolności.

Łatwy łup

Starsi ludzie często stają się ofiarami młodych mężczyzn. Jak się okazuje, wielu recydywistów napadających na seniorów, wcześniej popełniało podobne czyny. Wielu z nich uważa seniorów za łatwy łup.

W tym roku, w kwietniu brutalnie napadnięta i pobita została 64-latka, którą zaatakował 35-latek. Mężczyzna wyrwał jej torebkę z dokumentami. Kobieta z rozcięciem głowy trafiła do szpitala. Policja zatrzymała miesiąc później sprawcę.

Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na postawienie zarzutu rozboju. Jak się okazało, mężczyzna działał w warunkach recydywy. Mężczyźnie grozi do kilkunastu lat pozbawienia wolności.

W lipcu doszło do ataku na 57-latka przez młodego, bo 27-letniego mężczyznę w Paprotni, niedaleko stacji benzynowej. Młody napastnik oskarżany był o podobny czyn pierwszy raz. Jednak nie wiadomo, czy w przyszłości nie zaatakuje starszych osób. Za popełnione przestępstwo 27-latkowi grozi teraz do 12 lat pozbawienia wolności.

Bogumiła Nowak

Fot. symboliczne Policja

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*