Popierają Modlin

Podczas sesji Rady Gminy Sochaczew 26 września przyjęte zostało stanowisko radnych w sprawie lotniska Warszawa – Modlin. Przedstawiona opinia, którą jednogłośnie zaakceptowali radni, skierowana została oficjalną drogą do prezydenta RP, premiera, marszałków – Sejmu i Senatu, parlamentarzystów Sejmu oraz eurodeputowanych Unii Europejskiej.

– W swym stanowisku apelujemy, aby rozważono wsparcie lotniska Warszawa – Modlin i jego dalszego rozwoju. Lotnisko to, oficjalnie zostało otwarte w lipcu 2010 roku, dynamicznie rozwija się i jest bardzo ważną inwestycją dla aglomeracji warszawskiej oraz jej mieszkańców. W ciągu ostatniego roku obsłużyło ono ponad 3 miliony osób. To daje mu piąte miejsce w Polsce pod względem ilości korzystających z niego pasażerów. Ma świetną infrastrukturę, ciągle rozbudowywaną, daje w regionie potrzebne miejsca pracy oraz ma ogromny potencjał inwestycyjny. Jest też dobrze skomunikowane z regionem. Zainwestowano już w ten obiekt ponad miliard złotych, z czego niemal połowa pochodziła ze środków Unii Europejskiej. Warto o tym pamiętać i nie tracić tego kapitału – wspomniał, przedstawiając stanowisko radnych Czesław Ćwikliński, przewodniczący rady Gminy Sochaczew.

W opinii radnych zaniechanie rozwijania portu lotniczego Warszawa – Modlin jest gestem politycznym, promującym jedynie pomysł utworzenia Centralnego Portu Lotniczego w Baranowie, kosztem innych, lokalnych inwestycji. Jak zaznaczył Czesław Ćwikliński, w tej sytuacji szkoda wydanych na Modlin pieniędzy, gdyż lotnisko i tak będzie funkcjonować, ale z profitów będą korzystać tylko prywatne firmy, które chcą tam inwestować, a nie lokalna społeczność. W opinii radnych korzystniejszym jest inwestowanie w Warszawę – Modlin, niż ratowanie zbankrutowanego lotniska w Radomiu, które w ostatnich latach generowało tylko ogromne straty finansowe, a ruch tam był znikomy.

– Liczymy, że władze i parlamentarzyści przyjmą nasze stanowisko w tej sprawie jako głos lokalnych samorządowców i ich opinię – dodał Czesław Ćwikliński.

BN

fot. Pixabay

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*