Sołtysi są jednomyślni

Fundusz sołecki, jako dodatkowe pieniądze wyodrębniane z budżetu gminy, jest przeznaczony na finansowanie wiejskich inwestycji. Tym samym daje możliwość realizacji obywatelskich pomysłów małym społecznościom. W gminie Brochów sołtysi opowiadają się za tym jednak, aby funduszu sołeckiego nie rozdrabniać.

Moja wieś, choć terytorialnie duża, to pod względem liczby mieszkańców jest niewielka. W związku z tym i fundusz jest taki, że nie na wiele by nam wystarczyło. Jednak, kiedy złoży się kilka wsi do wspólnej puli, to coś można zdziałać – stwierdził jeden z sołtysów.

Nie chcą rozdrobnienia

Pozostali sołtysi przyklasnęli pomysłowi, aby fundusz był kumulowany na większe inwestycje, przynoszące wymierny zysk wszystkim mieszkańcom. Choć radny Andrzej Przygoda miał nieco inną propozycję. Zasugerował, by skarbnik gminy przygotował dokument z określeniem, o jakie pieniądze będzie chodzić w funduszu sołeckim planowanym na 2019 rok. I aby na tej podstawie rady sołeckie miały decydować, co zdziałać i czy wyodrębniać, czy też nie fundusz sołecki. Jednak nie wszyscy dokładnie pojęli tę ideę. Tym bardziej, że propozycje odnośnie pomysłu na wykorzystanie funduszu sołeckiego na 2019 rok zostały przedstawione w czasie jesiennych spotkań z mieszkańcami i już wtedy zapadły wstępne ustalenia. Mieszkańcy opowiedzieli się za programem wykorzystania funduszy na konkretne cele.

– Plan i strategie działania zostały wyznaczone i przedstawione mieszkańcom. Pokazaliśmy im, co się wydarzyło i w jakim stopniu wdrażamy i realizujemy ich sugestie. Właśnie przy wsparciu funduszu sołeckiego powstało Centrum Rehabilitacyjno-Medyczne w Brochowie, co postulowali na wielu zebraniach sołeckich sami mieszkańcy. To przyniosło wymierny efekt. Budowa ta nie byłaby możliwa, gdyby nie zaciągnięte przez gminę pożyczki na inwestycję oraz wsparcie właśnie z funduszu sołeckiego – dodaje wójt.

Nie zmieniać konia

W związku z tym wójt Piotr Szymański zaznaczył, że jeśli teraz zmienią się zasady gospodarzenia funduszem sołeckim, i wyodrębni go oraz rozdrobni na mniejsze przedsięwzięcia, to gmina się nie zawali, gdyż wiele gmin stosuje taki mechanizm, decydując się na małe i stopniowe działania. Jednak zaburzy to tok prac już podjętych lub planowanych do realizacji.

Wójt wspominał przy tym, że wszystkich proponowanych drobnych zgłoszeń nie da się od razu zrealizować. Wiele spraw trzeba będzie odłożyć, gdyż budżet gminny jest ograniczony. Poza tym – w myśl przysłowia – nie zmienia się konia w trakcie jazdy.

Teraz, w kolejce do inwestowania czekają kolejne wskazane przez mieszkańców gminy pomysły – rewitalizacja w centrum Brochowa oraz boiska sportowe. Działania już są rozpoczęte i wszystkie projekty mają być zrealizowane w terminie, czyli do końca roku. Na te prace gmina jednak musi wyłożyć własny wkład, ponieważ uzyskała dofinansowania do inwestycji.

Mamy państwo obywatelskie i to mieszkańcy decydują o strategii gminy i inwestycjach, ale my musimy spiąć się w realizacji. Jeśli nie uda nam się zdobyć tych pieniędzy, to obiecane środki unijne oraz z budżetu państwa przepadną nam. Te umowy nas mobilizują do finansowej dyscypliny – stwierdził Piotr Szymański.

Do wspólnego worka

Radny Krystian Jarema w trakcie dyskusji spytał, ile lat gmina będzie spłacać wybudowane i oddane właśnie do użytku Centrum Rehabilitacyjno-Medyczne. Dodatkowo zastanawiał się nad tym, czy funduszu nie przeznaczać tylko na spłaty kredytu za wykonaną inwestycję, ale też na inne drobne potrzeby wsi, jak choćby budowy wiat przystankowych i zagospodarowywanie przystanków. Jednak przekazanie sołectwom doraźnie środków wiąże się z tym, że to sami sołtysi powinni rozliczać te wydatki. A tu się okazuje, że nie wszyscy mają takie chęci i wolą raczej z radami sołeckimi wrzucić niekiedy skromne kwoty do wspólnego worka na większe działania.

To mniej kłopotliwe i dające możliwość realizacji naprawdę potrzebnych nam inwestycji – padło jednocześnie kilka głosów ze strony sołtysów.

Z kolei, jak przypomniano w momencie przystąpienia do budowy Centrum, na jego budowę zaciągnięto pożyczki, które będą spłacane przez 10 lat. I to mieszkańcy wyrazili zgodę na tę inwestycję, uznając ją za priorytet. Placówka już przyjmuje pacjentów w nowej, oddanej do użytku kilkanaście dni temu siedzibie. Napotkani przed wejściem do Centrum mieszkańcy chwalą sobie nowy ośrodek zdrowia i potwierdzają, że wybór tej inwestycji był słuszny.

Co do funduszu sołeckiego na rok 2019 radni zdecydowali się go nie wyodrębniać. Dziesięciu było za, dwóch przeciw i tyle samo wstrzymało się od głosu.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*