WYBUDUJĄ DOJAZD DO METRA

Samorządy zachodniego Mazowsza chcą powołać specjalną spółkę, która zajmie się budową nowego połączenia Warszawy z Sochaczewem. A to, miałoby zostać uruchomione najpóźniej za siedem lat i kosztować pół miliarda złotych.

W siedzibie marszałka województwa mazowieckiego w czwartek, 24 sierpnia, odbyło się spotkanie w sprawie budowy nowego połączenia komunikacyjnego pomiędzy Warszawą a Sochaczewem. Niewykluczone, że zostanie ono wybudowane przez spółkę utworzoną przez samorządy, przez których tereny będzie ono przebiegało.
W spotkaniu u marszałka Adama Struzika brali udział m.in. starosta warszawski zachodni Jan Żychliński, Jolanta Gonta, starosta sochaczewski oraz Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa.
– Pracujemy nad tym projektem już 7 lat. Pierwszym naszym działaniem w 2010 roku było złożenie wniosku do planu zagospodarowania przestrzennego województwa mazowieckiego. Wspólnie z samorządami zleciliśmy także opracowanie studium wykonalności. Nowa trasa komunikacyjna będzie liczyła 43 kilometry i połączy stację metra Warszawa Chrzanów z Sochaczewem. Trasa przebiega przez tereny prywatne i tereny Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa. Koszt wykupu gruntów oszacowano na około 60 milionów złotych, a wartość realizacji całego projektu wyniesie około 400 milionów złotych – powiedział starosta Jan Żychliński, pomysłodawca budowy nowego połączenia Warszawy z Sochaczewem. A to, zakłada wybudowanie specjalnej trasy dla autobusów elektrycznych lub hybrydowych, wzdłuż której powstanie droga rowerowa. Tego typu rozwiązania komunikacyjne stosuje się m.in. w Anglii, Francji i Holandii.

Utworzą spółkę

Jak zauważył Adam Struzik projekt jest śmiały i stanowi również wyzwanie ze względu na koszty. Jednak suma 400 milionów złotych – według marszałka – jest do udźwignięcia. W uzyskaniu tych funduszy mogą pomóc środki z Europejskich Funduszy Inwestycyjnych, być może uda się je pozyskać w ramach tzw. planu Junckera (pieniędzy z instrumentów zwrotnych).
Na tym etapie, zdaniem marszałka, pieniądze nie są największym problemem: – Kluczową sprawą jest uregulowanie spraw własności gruntu, przez które będzie przebiegać nowa linia komunikacyjna – powiedział marszałek. Według niego nieodzowne będzie powołanie spółki, w skład której wejdzie samorząd wojewódzki, samorządy gminne i powiatowe.
Być może partnerem w tym projekcie będzie WKD, która przewozi około 8 milionów pasażerów rocznie i ma duże doświadczenie w dziedzinie transportu publicznego. Marszałek dodał także, że Departament Nieruchomości i Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego w porozumieniu z prawnikami przygotuje projekt umowy w sprawie powstania spółki, formą udziałów w niej samorządów gminnych byłby aport gruntów.

Trasa przez pola

Gdyby samorządy doszły do porozumienia w sprawie utworzenia spółki, to już w przyszłym roku nastąpiłby nie tylko wykup gruntów. Można byłoby również ogłosić przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej inwestycji. A sama budowa trasy mogłaby się rozpocząć za trzy, cztery lata.
Dodajmy, że na terenie Sochaczewa trasa przebiegałaby ulicami: Chopina, Al. 600-lecia, Warszawską, Gawłowską, Mostową i Chodakowską. Natomiast szybki autobus docierałby do dworca ulicami: Chopina, Al. 600-lecia i Piłsudskiego. Ta trasa pokrywa się częściowo z pierwszą linią. Natomiast wytyczenie jej przebiegu planowaną trasą Północ – Południe – mającą połączyć Chodaków ze stacją kolejową – pozwoliłoby tego uniknąć.
Jerzy Szostak
Fot. Starostwo Warszawskie Zachodnie

Fot. W siedzibie marszałka województwa mazowieckiego w czwartek, 24 sierpnia, odbyło się spotkanie w sprawie budowy nowego połączenia komunikacyjnego pomiędzy Warszawą a Sochaczewem

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*