TAŃSZA WODA, DROŻSZE ŚCIEKI

Z początkiem września mieszkańców miasta i gminy Wyszogród czekają nowe stawki za wodę. W stosunku do cen wcześniejszych, wszyscy odczują tę niewielką korektę. Za wodę będzie nieco taniej, ale za ścieki drożej. W ogólnym rozrachunku mieszkańcy wrzucą w koszty więcej, choć podwyżka nie jest szokująca, ale jednak jest.

Dotąd w Wyszogrodzie cena za 1 metr sześcienny wody wynosiła 5,22 złotego. Od 1 września 1 metr sześcienny dla wszystkich użytkowników ma kosztować 4,83 złotego. Jednak to cena netto. Po doliczeniu VAT i opłaty abonamentowej uzależnionej od taryfy odbiorcy – a w Wyszogrodzie jest ich aż dziesięć – koszt sięga 4,96 złotego za 1 metr sześcienny wody. Do niedawna dopłata za wodę wynosiła 26 groszy. Teraz to 24 grosze dla wszystkich taryf. Stawka abonamentowa za okres rozliczeniowy (miesiąc) w przypadku działalności gospodarczej sięga prawie 11 złotych.

Liczy się każda kropla

– Minimalne mniej zapłacimy, ale też mniej wypada nam za metr dopłaty. I to o dwa grosze od metra. Te zmiany odczujemy w ogólnym rozliczeniu rocznym. No i do obowiązującej stawki trzeba doliczyć opłatę abonamentową. Dla mieszkańca, czy odbiorcy razem z VAT to miesięcznie 9,51 złotego. Mimo oszczędności łatwo wyliczyć ile 3- czy 4-osobowa rodzina zużywa wody. Jak są małe dzieci, to wychodzi dość sporo. Przy starszych osobach nieco mniej. Wyliczyłam sobie, że jakieś 3-4 metry sześcienne wody na miesiąc przypada na osobę. Razem wychodzi około 12-15 metrów. Jeśli zaoszczędzę, to może zamknę się w 10 metrach sześciennych miesięcznie, czyli około 46 złotych za samą wodę, po odliczeniu dopłat. Do tego abonament i wychodzi ponad 55 złotych miesięcznie, czyli 660 złotych rocznie. Przy większym zużyciu nawet może dojść do tysiąca złotych. To sporo, jak dla mojej rodziny – zaznacza Anna, mieszkanka gminy Wyszogród. W sezonie letnim stara się ratować wodą ze studni. Jednak, gdy lato jest suche, to i tak wody nie ma za wiele. Ten rok jednak sprzyjał jej oszczędnościom.
W taryfie pierwszej są odbiorcy domowi rozliczani na podstawie wodomierza z poboru tylko wody. Natomiast w drugiej doliczana jest też cena za usługi socjalno-bytowe, łącznie z kanalizacją. Tu stawka abonamentu jest ciut niższa, bo tylko 5,44 złotego w rozliczeniu za miesiąc. W okresie dwumiesięcznym rozliczenie abonamentowe przy wodomierzu tylko za wodę to 10,89 złotego, a przy kanalizacji 6,83 złotego.
Odbiorcy, którzy nie mają wodomierzy, rozliczani są w cyklu dwumiesięcznym, w oparciu o średnie zużycie wody. Przy samej wodzie abonament został wyceniony na 8,15 złotego, a z kanalizacją 5,45 złotego.
Z kolei przedsiębiorcy i prowadzący zarejestrowaną działalność gospodarczą, choć płacą za metr sześcienny wody tyle samo i korzystają z dopłaty do metra sześciennego w wysokości 24 groszy, to stawki abonamentowe – w zależności od okresu rozliczeniowego 1 lub 2 miesiące – mają od około 5,5 do blisko 11 złotych.

Kosztowne ścieki

O ile można zaoszczędzić nieco na wodzie, to nie da się tego zbyt radykalnie zrobić na ściekach. Te do niedawna kosztowały 5,24 za metr sześcienny. Dopłata gminna wynosiła tu 22 grosze. Według nowych stawek, cena odebrania metra sześciennego ścieków to 5,40 złotych z VAT dla wszystkich odbiorców. Ustalonych jest pięć taryf. Różnią je jedynie stawki abonamentu. Gospodarstwa domowe rozliczane w cyklu miesięcznym i dwumiesięcznym, i koszt abonamentu od ścieków wynosi od 5,44 do 8,83 złotego. Przy ryczałtowym liczeniu abonament wynosi 8,15 złotego za miesiąc i 5,45 za 2 miesiące. Z kolei za ścieki przemysłowe, za okres miesięczny, abonament wynosi 5,44 złotego. Wzrosła stawka dopłat do metra sześciennego ścieków do 35 groszy.
– Teraz dopłata jest o 13 groszy wyższa, ale też i metr sześcienny ścieków zdrożał o 16 groszy. W sumie wypada, że każdy mieszkaniec musi do ścieków dołożyć 3 grosze do każdego metra sześciennego. To niby tylko 3 grosze. Jednak jeśli doliczyć wodę, gdzie też dopłata jest na minusie, to w rozliczeniu rocznym może być jakieś 20-30 złotych więcej przy czteroosobowej rodzinie – liczy skrupulatnie pan Czesław z Rębowa.

Nadal drogo

Stawki wyszogrodzkie są jednymi z wyższych w okolicy. Nadal, mimo drobnych korekt, są za wysokie zdaniem mieszkańców.
Dla porównania w Sochaczewie odbiorcy płacą za metr sześcienny wody 3,78 złotego i 4,52 złotego za ścieki. W gminie Sochaczew cena za metr sześcienny wody wynosi 2,21 złotego i 5,39 złotego za ścieki. Z kolei w Kampinosie cena za metr sześcienny wody to 2,65 złotego i 5,22 złotego za ścieki.
– To istny paradoks, aby być nad Wisłą, blisko wody i płacić aż tyle za wodę. Ale co można na to poradzić? Bez wody ani rusz. Bez niej nie ma życia – podsumowuje Katarzyna spod Wyszogrodu.

Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*