Bezpłatne leczenie seniorów

Ponad tysiąc leków znalazło się na liście medykamentów, które osoby powyżej 75 roku życia będą mogły otrzymywać bezpłatnie. Jednak ich wydawanie zostało obłożone nowymi, zaskakującymi rygorami.

W tegorocznym w budżecie państwa na leki dla seniorów zarezerwowano 495 mln zł. W Polsce mieszka obecnie około 2,7 mln osób po 75. roku życia, uprawnionych do bezpłatnych leków bez względu na dochody. Wychodzi więc statystycznie na to, że do każdego pacjenta w tym wieku podatnicy dopłacą średnio rocznie około 185 zł. Miesięcznie daje to około 15,40 złotych. Nie jest to zbyt imponująca kwota. Ale, jak zaznaczają ministerialni urzędnicy, nie wszyscy seniorzy przecież chorują.

Tylko na receptę

Czym kierowało się Ministerstwo Zdrowia, opracowując listę darmowych leków dla osób po 75. roku życia? Na stronach ministerstwa zaznaczają, że główną wytyczną była skuteczność medykamentów i ich bezpieczne stosowanie „na podstawie najnowszych rekomendacji klinicznych”. Brano tutaj pod uwagę dostępność terapii.

W spisie medykamentów są tylko i wyłącznie leki na receptę, które zgodnie z jednostką chorobową można było dotąd kupić z 30- lub też 50-procentową refundacją. Minister Zdrowia oszacował, na podstawie dotychczasowego zużycia wymienionych leków, że pacjenci – seniorzy zaoszczędzą w wydatkach na leczenie ponad 310 mln złotych. Medykamenty umieszczone na wykazie pokrywają ponad 81 proc. zapotrzebowania pacjentów powyżej 75. roku życia na leki refundowane, z poziomem odpłatności 30 proc.

Do wydawania medykamentów według ministerialnego wykazu upoważnione są apteki i punkty apteczne. Podstawą do otrzymania bezpłatnych leków jest recepta wystawiona przez lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej, wybranego przez pacjenta, lub uprawnioną pielęgniarkę. Recepta może być również wystawiona przez lekarza tej samej placówki ochrony zdrowia, gdy lekarz prowadzący pacjenta jest nieobecny. Bezpłatne leki dla seniorów, zgodnie z prawem, mogą przepisywać sobie i najbliższej rodzinie (współmałżonkowi, rodzicom, dzieciom, rodzeństwu) również lekarze niepraktykujący, którzy zachowali prawo do wystawiania recept. Medykamentów z listy „S” nie mogą przepisywać specjaliści nie zatrudnieni jako lekarze POZ. To oznacza, że jeśli lekarz specjalista leczy pacjenta lekami, które znajdują się na wykazie bezpłatnych leków, musi przekazać pisemną informację lekarzowi POZ, który wypisze bezpłatne recepty. Również, gdy pacjent znajduje się w szpitalu, bezpłatnych leków dla seniorów nie może przepisać mu lekarz prowadzący, ani wypisujący ze szpitala.

Tylko podstawowe

Nie można jednak oczekiwać, że pacjent z bezpłatnego leku skorzysta w przypadku skomplikowanych i unikalnych schorzeń. To są, jak zapewniają sochaczewscy aptekarze, podstawowe i w sumie najtańsze specyfiki. W wielu przypadkach były już częściowo refundowane przez budżet na zasadach ogólnych – 30 lub 50 procent zniżki.

Zainteresowanie jest spore. Seniorzy korzystają z tych leków. Realizujemy recepty bez żadnych problemów. Najczęściej są to leki na obniżenie cholesterolu, przeciwmiażdżycowe, na kłopoty z krążeniem. To schorzenia typowe w podstawowej opiece medycznej dla osób starszych. Mieliśmy tylko jeden przypadek wydania leku na zatorowość płucną – informuje pracownik z Apteki Remedium w Sochaczewie.

Recepty wystawiane są na dotychczasowych drukach. W polu „kod uprawnień dodatkowych” powinien być wpisany symbol S. Gdy są jeszcze inne dodatkowe uprawnienia do ulgi, powinny znaleźć się oba kody uprawnień. Natomiast w polu „odpłatność” powinien być wpisany poziom odpłatności, z jakim lek byłby ordynowany w przypadku refundacji na zasadach ogólnych (czyli w ryczałcie – R lub 30 czy 50 procent). Na tej samej recepcie mogą znaleźć się inne pełnopłatne leki, spoza listy. Recepty muszą być jednak prawidłowo wypełnione, nie ma możliwości ich korekty przez farmaceutę. I na to zwracają uwagę sochaczewscy aptekarze.

Cały czas trafiają się błędy. Nie da się tego uniknąć. Najczęstszym jest to, kiedy w rubryce na odpłatność lekarz wpisze 100 procent. Wtedy choć jest to recepta S nic nie możemy zrobić i pacjent musi zapłacić pełną kwotę za lek. Wyjściem jest zapłata pełnej kwoty lub udanie się ponowne do lekarza, by ten poprawnie przepisał lek – mówi pracownica apteki Serduszko w Sochaczewie.

Choć lista obejmuje ponad tysiąc specyfików, to jak zaznaczają farmaceuci, około 800 z nich jest nieużywanych i nieprzepisywanych pacjentom. Bywa, że nie wszystkie z leków są na stanie aptek. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach powiatu dostępne są tylko najpopularniejsze specyfiki z listy. Jednak aptekarze zapewniają, że każdy są w stanie sprowadzić z hurtowni w ciągu dnia lub dwóch.

– Sytuacja jest taka, że tylko jeden lub dwa leki są bezpłatne, a za resztę pacjent musi normalnie płacić. I to czasem niemało – dodaje aptekarz – Najczęściej stosowane leki dla seniorów to na cholesterol, ciśnienie. Głównie krajowe, ale są też zagraniczne, dobrej jakości np. na krzepliwość krwi.

Czytelne, czy też nie

Osobnym problemem jest tu wypisywanie recept. W czasie ostatniej kontroli Narodowy Fundusz Zdrowia wytknął aptekarzom, że nie mają prawa realizować druków, których nie daje się odczytać i zawierają np. błędy w danych pacjenta.

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej, zaznacza jednak, że zastrzeżenia NFZ są trochę na wyrost, bo bazgranie lekarzy jest nagminne. Ważne jest, by nie było skreśleń i błędów, a charakter pisma nie ma znaczenia.

Nie jest tajemnicą, że farmaceuci są wybitnymi specjalistami od odczytywania pisma lekarskiego. To, co dla kontrolujących z funduszu może być bazgrołem, dla wielu z nas jest chlebem powszednim – podkreśla prezes Tomków.

Gdybyśmy odrzucali nieczytelne recepty, to połowa z nich nie nadawałaby się do niczego. Odczytujemy je od lat. A najważniejsze, że zarówno zwykłe recepty, jak i te senioralne powinny być poprawnie wypełnione, z poprawnymi danymi pacjentów, jednostkami chorobowymi i podpisane przez wystawiającego zaznacza pracownica Apteki Serduszko.

Bogumiła Nowak

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*