PIKNIK NA SKRAJU PUSZCZY

Tak gorącego Eko-Pikniku dawno już nie było. Ponad 30-stopniowy upał w niedzielę 11 września, powodował, że na ostre słońce narzekali wszyscy – artyści na scenie, wystawcy oraz przybyła na imprezę publiczność. Ale sam piknik był wspaniały i nikt z pytanych o wrażenia nie narzekał, by było nudno.

– Ja tu przyjechałem specjalnie spoza Legionowa. Jestem pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni – mówił pan Jacek. I nie ma się co mu dziwić, ponieważ każdy na Eko-Pikniku znalazł coś dla siebie. Pod sceną nie było za tłoczno, bo ofert było ogrom. Największym powodzeniem cieszyła się nie tylko zróżnicowana do smaków i gustów gastronomia, ale też wszelkie aktywne zabawy – jazda konna, quady, paintball, motolotnie oraz prawdziwy szał – skoki na bungee. Niestety skakanie z liną zarezerwowane było tylko dla pełnoletnich i wielu nastoletnich amatorów musiało zadowolić się tylko kibicowaniem. Najmłodsi i ci, co są wiecznymi dziećmi, mogli bawić się w wesołym miasteczku. Było malowanie buziek, badania dla dzieci, konkursy dla maluchów, a także wplatanie kolorowych warkoczyków. Można było nawet kupić sobie kwiaty – prawdziwe i sztuczne. Szczególnie piękne prezentowały się róże z kolorowego drewna. Swoje stoisko miało Stowarzyszenie Towarzystwo Kampinoskie, prezentujące swój dorobek oraz produkty – tradycyjne wieńce dożynkowe i papierowe kwiaty z bibułek.
– O tej imprezie powiedział mi mój znajomy spod Błonia. Nie byłem tu, ale jest sympatycznie. Co prawda nie liczę na duży zysk, więc ceny dałem nie za wysokie. Bardziej liczy się dla mnie pokazanie swoich towarów – stwierdził sprzedawca handlujący tradycyjnymi produktami greckimi.
Chętni mogli spróbować grochówki wójta gminy, prosto z kotła, wypieków i owoców oraz do wyboru wody lub kawy.
W trakcie Eko-Pikniku w godzinach od 13.00 do 17.00 oblegane było stoisko, gdzie prowadzona była akcja zbiórki krwi przez Klub Honorowych Dawców Krwi „Maksymilian”. Tymczasem na scenie najpierw popisywały się dzieciaki ze szkół podstawowych z gminy Kampinos, a po nich Studio Taneczne Tańca i Ruchu Twist. Nie zabrakło też lubianych i od kilku lat bywałych w Kampinosie górali z Zakopanego. Młodzi wykonawcy, by zdążyć na występy musieli wyjechać aż o piątej rano. Ale, jak powiedział szef zespołu, nie żałują, bo bardzo im się w Kampinosie podoba.
Potem kolejno prezentowały się zespoły zaproszone na koncert. Jako pierwsi wystąpili – „Dobranocka” z Sochaczewa. Po nich na scenę wkroczył zespół „Piękni i Młodzi” z Łomży z oszałamiającą, brawurową solistką. Z kolei zespół „Calibra” z Ciechanowa tworzony przez dwóch braci rozbujał publikę do tańca. Po oficjalnym otwarciu imprezy przez Monikę Ciurzyńską, wójta gminy Kampinos, ruszyły rywalizacje konkursowe finału disco polo. Na koniec gwiazda wieczoru – Jacek Stachurski, grający utwory na pograniczu muzyki pop i dance.
Imprezę zakończył zespół muzyki tanecznej „The Lovers” i fajerwerki.
Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*